Zmiany w Jupiterze i Trinity były nieuniknione po tym, jak minister skarbu Wiesław Kaczmarek powołał wieloletniego szefa tych spółek Ireneusza Nawrockiego na prezesa PZU Życie. Jego miejsce w firmie zarządzającej zajął dotychczasowy wiceprezes Janusz Koczyk. On będzie także zapewne szefem Jupitera. Do tej pory stanowiska te zawsze były bowiem łączone. Rada nadzorcza funduszu podejmie decyzję w tej sprawie w poniedziałek.
Janusz Koczyk ma 36 lat. Jest absolwentem Wydziału Handlu Zagranicznego Szkoły Głównej Planowania i Statystyki (obecnie SGH). Od 1991 r. ma licencję maklera papierów wartościowych. Dokument ma numer 82.
Do 1995 r. pracował w Centralnym Domu Maklerskim Pekao SA, gdzie był zastępcą, a następnie (tuż przed odejściem do Trinity) p.o. dyrektora Departamentu Emisji i Gwarancji. Pracował nad wieloma pionierskimi projektami, m.in. nad pierwszą na naszym rynku gwarancją publicznej oferty. Uzyskał ją Polski Bank Rozwoju, wchłonięty później przez BRE. J. Koczyk przygotowywał także jedną z pierwszych emisji nie związanych z prywatyzacją. Chodzi o emisję Polisy. Współtworzył również projekt emisji i sprzedaży obligacji skarbowych.
Od 1995 r. związany jest formalnie z Programem Narodowych Funduszy Inwestycyjnych, choć już wcześniej z ramienia Pekao zajmował się tym przedsięwzięciem. Od startu Programu NFI pracuje w firmie Trinity Management, zarządzającej majątkiem 3 NFI, a obecnie - po połączeniu 3 NFI i XI NFI - Jupiter NFI.
Do tej pory Janusz Koczyk pełnił funkcję wiceprezesa Trinity, a jednocześnie - zgodnie z powszechną wśród funduszy zasadą unii personalnej między NFI a firmami zarządzającymi - wiceprezesa 3 NFI (a teraz Jupitera). Jest także szefem Stowarzyszenia Narodowych Funduszy Inwestycyjnych.