Reklama

Starania o zmianę trendu

Od jesieni 2000 r. kurs Elektrobudowy pozostaje w trendzie bocznym, będącym częścią bessy, rozpoczętej jeszcze na początku 1997 r. Stąd też ostatnie wzrosty notowań, które doprowadziły do testu górnego ograniczenia ruchu horyzontalnego, w przypadku jego sukcesu, przyczynią się do zdecydowanej poprawy obrazu technicznego i tym samym zachęcą do kupna akcji.

Publikacja: 07.03.2002 07:55

Na tle marazmu, jaki jest widoczny na parkiecie od miesiąca, coraz bardziej wyróżniają się akcje Elektrobudowy. Jest to związane z kontynuacją ruchu wzrostowego, zapoczątkowanego w październiku ub.r. na poziomie 16,90 zł, który wyniósł kurs do wysokości górnego ograniczenia trendu bocznego, jaki dominuje na tym rynku od półtora roku. Wyznaczają go szczyty z końca 2000 r. oraz ubiegłoroczne maksimum, znajdujące się w przedziale 24-24,70 zł. Czy byki zdołają doprowadzić do wybicia powyżej tego oporu, co oznaczałoby jednocześnie zmianę trendu przynajmniej w średnim terminie i dawało nadzieję na wzrost w skali równej wysokości ruchu horyzontalnego?

Na początku rozważań na ten temat warto przypomnieć jedną z fundamentalnych zasad analizy technicznej, mówiącą o tym, iż trendy mają to do siebie, że lubią trwać. Z tego punktu widzenia można założyć, że trend boczny będzie kontynuowany, a dotarcie do jego ograniczenia stwarza dobrą okazję do pozbycia się akcji. Z drugiej strony każdy trend przecież kiedyś się kończy i dlatego warto zastanowić się, czy są szanse, by stało się to właśnie teraz.

Warto zauważyć, iż na tym samym poziomie co górna granica ruchu bocznego przebiega także spadkowa linia, wyprowadzona ze szczytu z początku 1997 r., która wzmacnia znaczenie tej bariery. Można zastanawiać się, na ile jest ona istotna, bo zaleca się, by linie zniżkowe opierać na górce poprzedzającej ostatni dołek. W tym przypadku dołki z 2001 r. tylko nieznacznie przekroczyły poprzednie minimum, które było ustanowione we wrześniu 1998 r. To czyni wieloletni trend spadkowy nieco nietypowym i każe powątpiewać w znaczenie tej prostej dla dalszego rozwoju wypadków.

W ramach trendu bocznego można wyodrębnić okres ostatniego roku notowań, układający się w formację podwójnego dna z linią szyi na wysokości 24 zł. Dopełnienie tej figury poprzez przebicie się na zamknięcie dnia powyżej tego poziomu stanowi bardzo atrakcyjną propozycję dla posiadaczy gotówki, gdyż minimalny zasięg ruchu z niej wynikający to 31 zł. To przekłada się na prawie 30-proc. zysk w przypadku zakupu akcji w chwili przecięcia linii szyi. Pozostaje wtedy tylko zabezpieczyć się zleceniem obronnym na wypadek, gdyby wybicie okazało się fałszywe.

Pozytywny scenariusz dający nadzieję na utrwalenie zwyżek po przekroczeniu kluczowej strefy oporu zakłóca analiza wskaźników. Już na pierwszy rzut oka widać duże wykupienie krótkoterminowych oscylatorów, a także to, że niektóre z nich nie nadążają za ostatnimi wzrostami. Ze względu na to, że w trendach bocznych sygnały płynące z indykatorów podążających za kursem mają ograniczoną wiarygodność, za bardziej niepokojące należy uznać przegrzanie rynku, sygnalizowane przez dzienny Stochastic. Interesujące są też wnioski płynące ze wskazań tego samego oscylatora tylko w ujęciu tygodniowym. Od szczytu z 1997 r. pięciokrotnie wchodził on w strefę wykupienia i za każdym razem kończyło się to załamaniem impulsu zwyżkowego. Dobre wskazania dawało wtedy przecięcie średniej przez wskaźnik.

Reklama
Reklama

Drugim sygnałem, który jest istotny dla dalszego biegu wydarzeń, jest przebieg dziennego MACD, który do tej pory nie zdołał wybić się powyżej szczytów z listopada 2000 r. i maja 2001 r. To sugerowałoby pozostanie w trendzie bocznym.

Ze względu na nieregularne obroty chyba nie ma większego sensu przywiązywanie nadmiernego znaczenia do ich skali w momencie ewentualnego przełamywania oporu, choć oczywiście "dla przyzwoitości" powinniśmy zaobserwować ożywienie inwestorów.Podsumowując powyższe fakty, trzeba stwierdzić, że brak jest jednoznacznych przesłanek wskazujących na zmianę w obecnym momencie trendu na rynku walorów Elektrobudowy. Prawdopodobne wydaje się ich pozostanie w trendzie horyzontalnym, co stwarza zagrożenie, iż nastąpi ruch w kierunku dolnego ograniczenia. Aby się przed tym ustrzec, utrzymywanie pozycji można oprzeć na SK-45, która przez ostatnie cztery lata dawała satysfakcjonujące sygnały sprzedaży.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama