Reklama

Trzecia z rzędu zwyżka BUX-a

Podczas środowych sesji na giełdach w naszym regionie uwagę zwracała trzecia już z kolei wyraźna zwyżka węgierskiego indeksu BUX. Inwestorzy najchętniej kupowali akcje takich spółek, jak OTP Bank czy Matav. Drugi raz z rzędu nieznacznie zmienił się moskiewski RTS, tracąc 0,18%. Nieznacznie zyskał natomiast indeks giełdy praskiej.

Publikacja: 07.03.2002 08:12

Budapeszt

W środę budapeszteński indeks BUX zanotował trzecią z rzędu wyraźną zwyżkę. Zawdzięczał to w największym stopniu bankowi OTP. Inwestorzy uznali, że perspektywa 3-proc. wzrostu gospodarczego na Węgrzech w tym roku i zapowiedź rządowych dopłat do kredytów mieszkaniowych rysuje tegoroczne perspektywy tej spółki w jasnych barwach. Jej akcje zdrożały wczoraj aż o 2,8%. W tym roku zyskały one na wartości już 36%. Również inne węgierskie blue chips cieszyły się wczoraj powodzeniem. Notowania koncernu telekomunikacyjnego Matav wzrosły też o 2,8%. Z kolei kurs akcji firmy farmaceutycznej Egis podniósł się o 1,5%. Wśród mniejszych spółek uwagę zwracało spore zainteresowanie papierami producenta części samochodowych Raba. Perspektywa zwiększenia sprzedaży spółki na rynku amerykańskim zachęciła do kupowania jej akcji, które zdrożały o 2,3%. Ostatecznie indeks BUX zyskał wczoraj 1,08% i zakończył dzień na poziomie 8277,67 pkt.

Praga

Umiarkowaną zwyżką zakończył środową sesję wskaźnik PX 50, mierzący koniunkturę na giełdzie praskiej. Zyskał on 0,35% i zakończył sesję na poziomie 424,9 pkt. Działo się to jednak przy niewielkich obrotach. Do zwyżki indeksu przyczynił się w dużym stopniu koncern naftowy Unipetrol. Inwestorzy wreszcie zwrócili uwagę na notujące najniższą cenę w historii akcje tej spółki i zaczęli je kupować. Ich kurs wzrósł ostatecznie aż o 4,51%. Zdaniem czeskich maklerów, popyt na akcje Unipetrol nie będzie jednak długotrwały. Ich zdaniem, spółka wciąż ma małe zaufanie wśród inwestorów, którzy nie wierzą w możliwości jej inwestora strategicznego - miejscowego holdingu Agrofert. Tymczasem nadal drożały wczoraj akcje koncernu energetycznego CEZ. Inwestorzy wciąż dyskontowali wtorkową zapowiedź wypłaty przez spółkę niewielkiej dywidendy za 2001 r., lecz wyższej niż rok wcześniej. Tym razem papiery te zdrożały o 2,04%. Zwiększyły też, o 1,88%, notowania akcji największej spółki na czeskim parkiecie - koncernu telekomunikacyjnego Cesky Telecom.

Moskwa

Reklama
Reklama

Podobnie jak dzień wcześniej, w środę moskiewski indeks RTS zakończył dzień nieznaczną zmianą. Tym razem stracił on 0,18% i zakończył dzień na poziomie 319,3 pkt. Obroty na rynku były umiarkowane i wyniosły 17,44 mln USD. Rosyjscy maklerzy nie byli zdziwieni drugą z rzędu niewielką zmianą giełdowego wskaźnika. Podkreślali, że po tak silnych zwyżkach, jakie miały miejsce w końcu ubiegłego tygodnia i jeszcze w poniedziałek, kiedy łącznie indeks zyskał prawie 10%, konsolidacja to naturalna reakcja. Jednocześnie jednak podkreślali, że rynek akcji ma wciąż duży potencjał wzrostowy, ponieważ papiery te są niedowartościowane w stosunku do obligacji. Dwie największe rosyjskie spółki naftowe, które cieszą się dużym zainteresowaniem inwestorów - Łukoil i Jukos, zakończyły wczorajszą sesję niewielkimi wzrostami kursów akcji. W przypadku pierwszej z tych spółek była to zwyżka notowań o 0,15%, zaś w przypadku drugiej o 0,46%. Nadal taniały natomiast wyraźnie papiery innego koncernu tej branży - Sibnieftu, który był jednym z liderów wzrostów ostatniej hossy. Jego papiery staniały aż o 5,4%, co miało duży wpływ na ostateczny spadek giełdowego indeksu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama