Budapeszt
W środę budapeszteński indeks BUX zanotował trzecią z rzędu wyraźną zwyżkę. Zawdzięczał to w największym stopniu bankowi OTP. Inwestorzy uznali, że perspektywa 3-proc. wzrostu gospodarczego na Węgrzech w tym roku i zapowiedź rządowych dopłat do kredytów mieszkaniowych rysuje tegoroczne perspektywy tej spółki w jasnych barwach. Jej akcje zdrożały wczoraj aż o 2,8%. W tym roku zyskały one na wartości już 36%. Również inne węgierskie blue chips cieszyły się wczoraj powodzeniem. Notowania koncernu telekomunikacyjnego Matav wzrosły też o 2,8%. Z kolei kurs akcji firmy farmaceutycznej Egis podniósł się o 1,5%. Wśród mniejszych spółek uwagę zwracało spore zainteresowanie papierami producenta części samochodowych Raba. Perspektywa zwiększenia sprzedaży spółki na rynku amerykańskim zachęciła do kupowania jej akcji, które zdrożały o 2,3%. Ostatecznie indeks BUX zyskał wczoraj 1,08% i zakończył dzień na poziomie 8277,67 pkt.
Praga
Umiarkowaną zwyżką zakończył środową sesję wskaźnik PX 50, mierzący koniunkturę na giełdzie praskiej. Zyskał on 0,35% i zakończył sesję na poziomie 424,9 pkt. Działo się to jednak przy niewielkich obrotach. Do zwyżki indeksu przyczynił się w dużym stopniu koncern naftowy Unipetrol. Inwestorzy wreszcie zwrócili uwagę na notujące najniższą cenę w historii akcje tej spółki i zaczęli je kupować. Ich kurs wzrósł ostatecznie aż o 4,51%. Zdaniem czeskich maklerów, popyt na akcje Unipetrol nie będzie jednak długotrwały. Ich zdaniem, spółka wciąż ma małe zaufanie wśród inwestorów, którzy nie wierzą w możliwości jej inwestora strategicznego - miejscowego holdingu Agrofert. Tymczasem nadal drożały wczoraj akcje koncernu energetycznego CEZ. Inwestorzy wciąż dyskontowali wtorkową zapowiedź wypłaty przez spółkę niewielkiej dywidendy za 2001 r., lecz wyższej niż rok wcześniej. Tym razem papiery te zdrożały o 2,04%. Zwiększyły też, o 1,88%, notowania akcji największej spółki na czeskim parkiecie - koncernu telekomunikacyjnego Cesky Telecom.
Moskwa