Rada Tel-Energo sprawą zajmowała się kilkakrotnie, ostatnio na posiedzeniu 28 marca, kiedy miała dyskutować nad dodatkowymi analizami tego projektu inwestycyjnego. Wbrew zamierzeniom, nie podjęła jednak rozstrzygającej decyzji. Na jej wniosek - jak się dowiedzieliśmy - mają to uczynić akcjonariusze spółki na walnym, które zbierze się w najbliższych dniach.
Warszawskie Tel-Energo kontrolowane jest przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne, mające około 75-proc. udział w kapitale. Wśród pozostałych akcjonariuszy największe pakiety mają Energetyka Poznańska, Stoen, Zakład Energetyczny Słupsk, TP SA i Zakład Energetyczny Olsztyn. Przedstawiciele PSE nie chcieli udzielać komentarza w sprawie inwestycji spółki zależnej w Pro-Futuro. - Zarząd PSE wstrzymuje się w tej chwili od wszelkich komentarzy na ten temat. Wszystko wyjaśni się na walnym Tel-Energo - twierdzi Regina Wagnerowska, rzecznik Polskich Sieci Elektroenergetycznych.
- W tej chwili nie mamy żadnych informacji na ten temat - mówi z kolei PARKIETOWI Ryszard Bańkowicz, dyrektor biura PR Tel-Energo.
Akcjonariusze, w praktyce PSE, zadecydują, czy Tel-Energo wyda około 60 mln zł na zakup akcji Pro-Futuro, bo taka kwota wchodzi w grę. Jaki pakiet papierów inwestor miałby przejąć? Nie wiadomo. NFI Jupiter, główny akcjonariusz Pro-Futuro (kontroluje około 75% akcji i głosów), płacił około 20 tys. zł za walor. Jednak wyceny teleinformatycznej firmy są bardzo zróżnicowane i - według naszych informacji - wynoszą od 8 do 30 tys. zł za akcję. Od czego to zależy? Między innymi od tego, kto sporządza wycenę - czy dotychczasowy właściciel, czy też potencjalny inwestor. Mniej więcej pośrodku wypada, jak wynika z nieoficjalnych informacji, wycena sporządzona przez BDM PKO BP - 15,2 tys. zł za papier.
Funduszowi zależy na pozyskaniu dla telekomunikacyjnej firmy partnera, bo potrzebuje ona środków na nowe przedsięwzięcia. Pro-Futuro jest liderem na rynku, jeśli chodzi o zapewnianie bezprzewodowego dostępu do internetu i buduje ogólnopolską infostradę, ale inwestycje w tym zakresie są kosztowne i potrzebny jest kolejny zastrzyk gotówki (NFI ulokował w spółce 120 mln zł). Tym bardziej że firma nie jest rentowna. W zeszłym roku, jak wynika z danych NFI, zanotowała 4,3 mln zł przychodów ze sprzedaży, strata na działalności operacyjnej wyniosła ponad 36,4 mln zł, a strata netto 27,2 mln zł. Aktywa firmy to 111,2 mln zł, zobowiązania - 18,6 mln zł, czyli niewiele, bo działalność finansowana była dotychczas głównie przez akcjonariuszy.