Reklama

Ostateczne decyzje w ciągu kilku dni

Walne zgromadzenie akcjonariuszy Tel-Energo podejmie w najbliższych dniach decyzję w sprawie inwestycji w Pro--Futuro. Tak zdecydowała rada nadzorcza spółki. Władze firmy generalnie są przychylne temu projektowi - wynika z informacji PARKIETU. Problemem jest jednak wycena Pro- -Futuro.

Publikacja: 04.04.2002 09:15

Rada Tel-Energo sprawą zajmowała się kilkakrotnie, ostatnio na posiedzeniu 28 marca, kiedy miała dyskutować nad dodatkowymi analizami tego projektu inwestycyjnego. Wbrew zamierzeniom, nie podjęła jednak rozstrzygającej decyzji. Na jej wniosek - jak się dowiedzieliśmy - mają to uczynić akcjonariusze spółki na walnym, które zbierze się w najbliższych dniach.

Warszawskie Tel-Energo kontrolowane jest przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne, mające około 75-proc. udział w kapitale. Wśród pozostałych akcjonariuszy największe pakiety mają Energetyka Poznańska, Stoen, Zakład Energetyczny Słupsk, TP SA i Zakład Energetyczny Olsztyn. Przedstawiciele PSE nie chcieli udzielać komentarza w sprawie inwestycji spółki zależnej w Pro-Futuro. - Zarząd PSE wstrzymuje się w tej chwili od wszelkich komentarzy na ten temat. Wszystko wyjaśni się na walnym Tel-Energo - twierdzi Regina Wagnerowska, rzecznik Polskich Sieci Elektroenergetycznych.

- W tej chwili nie mamy żadnych informacji na ten temat - mówi z kolei PARKIETOWI Ryszard Bańkowicz, dyrektor biura PR Tel-Energo.

Akcjonariusze, w praktyce PSE, zadecydują, czy Tel-Energo wyda około 60 mln zł na zakup akcji Pro-Futuro, bo taka kwota wchodzi w grę. Jaki pakiet papierów inwestor miałby przejąć? Nie wiadomo. NFI Jupiter, główny akcjonariusz Pro-Futuro (kontroluje około 75% akcji i głosów), płacił około 20 tys. zł za walor. Jednak wyceny teleinformatycznej firmy są bardzo zróżnicowane i - według naszych informacji - wynoszą od 8 do 30 tys. zł za akcję. Od czego to zależy? Między innymi od tego, kto sporządza wycenę - czy dotychczasowy właściciel, czy też potencjalny inwestor. Mniej więcej pośrodku wypada, jak wynika z nieoficjalnych informacji, wycena sporządzona przez BDM PKO BP - 15,2 tys. zł za papier.

Funduszowi zależy na pozyskaniu dla telekomunikacyjnej firmy partnera, bo potrzebuje ona środków na nowe przedsięwzięcia. Pro-Futuro jest liderem na rynku, jeśli chodzi o zapewnianie bezprzewodowego dostępu do internetu i buduje ogólnopolską infostradę, ale inwestycje w tym zakresie są kosztowne i potrzebny jest kolejny zastrzyk gotówki (NFI ulokował w spółce 120 mln zł). Tym bardziej że firma nie jest rentowna. W zeszłym roku, jak wynika z danych NFI, zanotowała 4,3 mln zł przychodów ze sprzedaży, strata na działalności operacyjnej wyniosła ponad 36,4 mln zł, a strata netto 27,2 mln zł. Aktywa firmy to 111,2 mln zł, zobowiązania - 18,6 mln zł, czyli niewiele, bo działalność finansowana była dotychczas głównie przez akcjonariuszy.

Reklama
Reklama

Pro-Futuro to nie jedyna inwestycja Jupitera w sektorze nowoczesnych technologii. Dwie inne firmy z branży należące do NFI to data.com, w której ma on 70% udziałów, oraz e-Katalyst, w której kontroluje prawie 60% udziałów. Biorąc jednak pod uwagę wartość inwestycji, Pro-Futuro jest największą i najważniejszą lokatą funduszu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama