"Wartość finansowa majątku trwałego w kwocie 1,88 mln zł nie znajduje pokrycia w kapitałach własnych spółek, których dotyczy" - czytamy w opinii biegłego rewidenta do raportu rocznego MacroSoftu. BDO zwrócił uwagę, że brak poprawy sytuacji finansowej firm zależnych może spowodować obniżenie wyników MacroSoftu w kolejnych kwartałach. Z opinią tą nie zgadza się spółka. - Uważam, że nie ma potrzeby tworzenia rezerw związanych z naszymi spółkami zależnymi. Może z wyjątkiem dwóch firm z grupy, ostatnie miesiące ubiegłego roku i pierwszy kwartał bieżącego pokazują, że podmioty te dobrze sobie radzą. Odpisy można stosować przy trwałej utracie wartości. My nie zamierzamy likwidować spółek, ponieważ są one w stanie przynosić wymierne korzyści - powiedział PARKIETOWI Sławomir Kosz, prezes MacroSoftu.
Biegły rewident zauważył również, że na podstawie dostępnych informacji nie jest w stanie ocenić, czy oczekiwane korzyści z tytułu wdrożonego oraz tworzonych przez MacroSoft programów są adekwatne do poniesionych nakładów. Chodzi tu o systemy zarządzania jakością ISO 9001 (wartość 1,37 mln zł) i informacją (0,26 mln zł) oraz produkt, którego sprzedaż nie doszła do skutku (0,13 mln zł). Odpisem aktualizującym nie zostały objęte także przeterminowane należności w wysokości 0,17 mln zł. - Audytor zarzucił nam, że wdrożenia te nie mają wpływu na przychody. My uważamy inaczej. ISO 9001 znacznie poprawiło wizerunek firmy, co przełożyło się na sprzedaż. Z kolei system zarządzania informacją ułatwił zarządzanie i zmniejszył koszty funkcjonowania spółki. Faktem jest natomiast, że nie udało nam się sprzedać stworzonego systemu przeznaczonego dla firm leasingowych. Nie skreślamy jednak jeszcze tego produktu. Być może znajdziemy na niego nabywcę - podkreślił Sławomir Kosz.
Łączna kwota wynikająca z zastrzeżeń audytora to 3,81 mln zł. W 2001 r. przy przychodach ze sprzedaży na poziomie 16,8 mln zł, warszawska spółka zanotowała 1,28 mln zł straty netto.