Inwestorzy interesują się akcjami BPH BPK ze względu na jego dużą kapitalizację oraz płynność. Liczą też na wyższy zysk banku w tym roku. Zarząd BPH PBK nie podał jeszcze prognozy wyników. Schroder Salomon Smith Barney w ostatniej rekomendacji szacuje, że BPH PBK zarobi w 2002 r. 388 mln zł, a w kolejnym - 661 mln zł. W 2001 roku spółka osiągnęła 335,6 mln zł zysku netto.
- Obecnie większość wycen banków nie opiera się tylko na szacunkach wyników na 2002 rok, ale bierze się pod uwagę zyski osiągane przez nie w dłuższym okresie. W tym roku wyniki BPH PBK nie będą najlepsze, to samo dotyczy wzrostu jego rentowności - uważa Artur Szeski z CDM Pekao SA. Biorąc pod uwagę wskaźnik cena do wartości księgowej na koniec ub.r. w wysokości 1,6, BPH jest wyceniany niżej niż Pekao (2,74) i BZ WBK (2,53). Dyskonto to jest jednak uzasadnione, ponieważ BPH PBK osiągnie słabsze wyniki niż Pekao i BZ WBK.
Ujemnie na wyniki będą wpływały nakłady związane z połączeniem obu banków. W tym roku BPH PBK zamierza ponieść ponad 50% kosztów fuzji, które w sumie są szacowane na 70 mln euro. Na rezultaty, szczególnie w I półroczu, będzie też wpływać redukcja personelu (koszty odpraw). BPH PBK zamierza zwolnić 2,5 tys. pracowników. Redukcje zaczną się już w II kwartale i potrwają do końca 2003 r. Obecnie bank zatrudnia 13 tys. osób.
Zdaniem prezesa BPH PBK Józefa Wancera, poprawy rezultatów finansowych można spodziewać się dopiero w 2003- -2004 r. Wówczas coraz większe efekty będą dawać oszczędności wynikające z fuzji. Od 2004 r. mają one wynosić 70 mln euro rocznie. Zgodnie z prognozami spółki, w 2005 roku ROE (zwrot z kapitału) ma wynieść 20%, a wskaźnik kosztów do dochodów mniej niż 55%.
Bank zamierza zaproponować wypłatę dywidendy z zysku za 2001 rok.