Reklama

Elektrim deklaruje, że negocjacje trwają

WARSZAWA (Reuters) - Członek zarządu Elektrimu zaprzeczył w piątek, że rozmowy z obligatariuszami dotyczące redukcji długu zostały zerwane, o czym wcześniej poinformowało źródło zbliżone do obligatariuszy. Analitycy oceniają, że konflikt narasta.

Publikacja: 12.04.2002 12:45

Informacja o zerwaniu negocjacji doprowadziła rano do gwałtownego spadku kursu akcji spółki, której akcjonariusze zebrali się właśnie na WZA. Miało się ono zacząć o 12.00, ale na razie jeszcze nie obraduje.

Na pytanie czy z punktu widzenia Elektrimu negocjacje z obligatariuszami zostały zerwane Maciej Radziwiłł, członek zarządu spółki, odpowiedział dziennikarzom: "Oczywiście, że nie."

"W trakcie trwania negocjacji brakiem profesjonalizmu jest podawanie takiej informacji" - dodał.

Kiedy jednak zapytano go, kiedy odbędzie się kolejne spotkanie zarządu z obligatariuszami, uchylił się od odpowiedzi.

Akcje mocno zniżkującego w piątek Elektrimu praktycznie nie zareagowały na wypowiedzi członka zarządu. O godzinie 12.32 wyceniane były one na 4,42 złotego za sztukę, zniżkując o 8,3 procent.

Reklama
Reklama

"Zarząd musi prezentować stanowisko, że rozmowy nie zostały zerwane, ponieważ na sprzedaż aktywów telekomunikacyjnych firmy muszą zgodzić się wierzyciele" - powiedziała Benita Mikołajewcz, analityk z ING Securities.

"Cena akcji Elektrimu będzie spadała dopóty, dopóki strony nie siądą do negocjacji" - dodała.

W czwartek w Londynie odbyło się spotkanie zarządu Elektrimu z Komitetem Obligatariuszy, na którym miały być dyskutowane propozycje układowe. Elektrim, który nie spłacił na czas obligacji o wartości niemal pół miliarda euro proponuje, że zwróci obligatariuszom 85 procent długu na raty.

Obligatariusze chcą 100 procent i rekompensaty za opóźnienie. Część z nich proponuje odkupienie aktywów telekomunikacyjnych Elektrimu, w postaci 49 procent akcji Elektrimu Telekomunikacja (ET). Chce za nie częściowo zapłacić niespłaconymi obligacjami warszawskiej spółki.

Radziwiłł na pytanie, czy Elektrim odrzucił ofertę kupna przez obligatariuszy 49 procent akcji Elektrimu Telekomunikacja powiedział: "To jest nieprawda".

Drugi pakiet Elektrimu Telekomunikacja - 51 procent - jest kontrolowany przez Vivendi, które zgodziło się sprzedać go konsorcjum Eastbridge i Citigroup Investments.

Reklama
Reklama

Na pakiet Elektrimu chętni są zaś konsorcjum BRE Banku i Eastbridge oraz oferujące 450 milionów euro w gotówce i obligacjach Elektrimu fundusze Elliot Advisors i Centaurus Alpha Master Fund.

((Kuba Kurasz, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama