Reklama

W regionie zwyżkują banki, tracą telekomy

WARSZAWA (Reuters) - Bank Pekao SA wyprzedził Telekomunikację Polską SA (TPSA) jako największa spółka Europy Wschodniej pod względem wartości rynkowej. Jest to zgodne z regionalnym trendem wzrostu wartości spółek bankowych i spadku kursów firm telekomunikacyjnych.

Publikacja: 16.04.2002 18:55

Dzięki spadającym stopom procentowym, wzroście zysku i pozytywnym prognozom rozwoju, wycena największych banków zbliżyła się do poziomu ich konkurentów z Unii Europejskiej (UE).

Inwestorzy giełdowi liczą na konwergencję gospodarek z Unią, do której Polska, Czechy i Węgry chcą wstąpić w 2004 roku. Jednak największe krajowe telekomy narzekają na spadek wartości ich akcji.

Powodem spadku popytu na akcje telekomów jest obawa o spadek zysków z telefonii stacjonarnej, rosnącą konkurencję po otwarciu rynku, długi oraz duże wydatki na inwestycje.

"Dla dużych inwestorów są tylko dwa sektory w Europie Centralnej, między którymi można dokonać łatwego przerzucenia środków. Telekomy i banki mają wystarczającą płynność finansową" - powiedział Roger Monson z CA IB Investment Bank w Londynie.

Analitycy uważają, że inwestorzy będą się bacznie przyglądać zyskom banków, aby zdecydować, w jakim stopniu można wytłumaczyć ostatnią zwyżkę i czy jeszcze jest miejsce dla dalszych wzrostów.

Reklama
Reklama

Największe banki regionu: polski Pekao, czeskie Ceska Sporitelna i Komercni Banka oraz węgierski OTP należą do niewielu spółek w regionie, które są wyceniane na ponad 1,0 miliard dolarów. Jest to wystarczający powód, by przykuć uwagę inwestorów instytucjonalnych.

Polska TPSA, węgierski Matav i Cesky Telekom, te dwie ostatnie wciąż są największymi spółkami na swoich giełdach, mają na tyle dużo akcji pozostających w wolnym obrocie, by przyciągać dużych graczy.

REKORDOWE ZWYŻKI BANKÓW

Spadek rentowności obligacji w czasie, gdy wiodące gospodarki Europy Wschodniej zmierzają do UE był, zdaniem analityków główną siłą napędzającą zwyżki w sektorze bankowym regionu.

"Sektor ten bardziej niż inne korzysta na dążeniu do konwergencji z Unią. Spadek stóp procentowych powinien dodatkowo poprawić jakość aktywów banków jak i zwiększyć popyt na kredyty" - powiedział Andrzej Nowaczek z Credit Suisse First Boston w Londynie.

Gwałtownie spadały stopy procentowe w Polsce, jak również zniżkowała rentowność rządowych obligacji, która spadła o prawie 4,5 punktu procentowego z 12,5 procent w sierpniu 2001 roku, do poziomu 8,1 procent.

Reklama
Reklama

Wezwanie Erste Banku do sprzedaży wszystkich akcji Ceskiej Sporitelny w tym miesiącu, przed wycofaniem banku z giełdy, również spowodowało zwyżki sektora bankowego. Inwestorzy oczekują bowiem, że środki ze sprzedaży akcji drugiego co do wielkości banku Czech zostaną ponownie zainwestowane.

"Część środków zostanie prawdopodobnie ulokowana w akcjach banków na Węgrzech, w Polsce i w czeskim Komercni Banka" - powiedziała Ewa Radkowska z ING Investment Management.

Akcje Sporitelny, największego banku detalicznego w Czechach, wzrosły w tym roku o 30 procent. Natomiast walory Komercni Banka zwyżkowały o niemal 80 procent, także dzięki ambitnym planom restrukturyzacyjnym.

Akcje Pekao wzrosły w tym czasie o 40 procent, osiągając rekordowy poziom 112 złotych za akcję. Dzięki temu wartość rynkowa banku wynosi 4,6 miliarda dolarów. Walory węgierskiego OTP wzrosły podobnie, ustanawiając w zeszłym tygodniu rekord.

SPADEK TELEKOMÓW

O tak poważnych zwyżkach inwestorzy firm telekomunikacyjnych mogą jedynie pomarzyć. Spółki sektora cierpią z powodu negatywnych prognoz dotyczących zysków i spadku popytu na akcje spółek branży na całym świecie.

Reklama
Reklama

Wartość rynkowa TPSA, największego telekomu regionu, mającego ponad 10 milionów klientów telefonii stacjonarnej, spadła o około 9,0 miliardów dolarów wobec okresu największego boomu internetowo-telekomunikacyjnego do 4,55 miliarda dolarów obecnie. Akcje spółki spadły w tym roku o sześć procent, walory Cesky Telecom straciły natomiast 11 procent. Wzrosły jedynie, o 12 procent, akcje węgierskiego Matavu dzięki dużym udziałom w rynku telefonii komórkowej.

"Zachodnie telekomy przeżywają problemy i straciły na wartości, więc nie dziwi fakt, że sytuacja telekomów z Europy Wschodniej nie przedstawia się lepiej. Poza tym lokalne sprawy trapią TPSA" - powiedziała Radkowska.

Kurs akcji TPSA poważne spadł, ponieważ zarząd firmy ostrzegł, że być może firma będzie w tym roku zmuszona wcześniej wpłacić 12,8 miliarda złotych długu.

Spółka obecnie usilnie stara się ograniczyć koszty i znaleźć nowe źródła dochodu, ponieważ główny dział firmy, zajmujący się telefonią stacjonarną przeżywa recesję.

Paweł Kozłowski

Reklama
Reklama

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama