Zdaniem Grzegorza Lityńskiego, autora analizy datowanej na 10 kwietnia, biznes prowadzony przez Plus wart jest 15 mld zł. Wynik taki osiągnięto przy zastosowaniu metody zdyskontowanych przepływów finansowych - DCF. Według niej, Era warta jest 12,1 mld zł, natomiast Idea - 9,6 mld zł.
Znacznie niższe wartości otrzymuje się, wyceniając poszczególne sieci metodą wskaźnikową. Również prowadzi Plus (13,5 mld zł), przed Erą (10,3 mld zł) i Ideą (4,1 mld zł).
Przenosząc te dane na notowania giełdowe spółek, będących właścicielami telekomów, DM BZ WBK otrzymał następujące wyniki. Idea tworzy 2,7 zł wyceny jednego waloru TP SA. W każdej akcji PKN Orlen aż 4,6 zł należy przypisać sieci Plus, w papierze KGHM zaś (właściciel Plusa) - 9,7 zł. Sam PKN Orlen wyceniany jest na 21,5 zł, KGHM zaś na 16 zł.
Od tych wartości zupełnie odbiega quasi-giełdowa wycena Ery. Oszacowano ją na 14 zł. W tym czasie kurs Elektrimu oscylował wokół 5 zł. Analitycy zwracają jednak uwagę, aby podchodzić do tych danych ostrożnie. Wydział analiz DM BZ WBK nie przeprowadzał bowiem jeszcze odrębnej wyceny warszawskiego holdingu, ani właściciela Idei - TP SA.
Sytuacja zmienia się jednak diametralnie z punktu widzenia inwestorów giełdowych. Jak zauważa Grzegorz Lityński, mają oni jedynie pośredni dostęp do aktywów telefonii komórkowej. To zaś uzasadnia zastosowanie dyskonta w wycenie ze względu na właściciela.