Notowania Żywca poprawiają się wraz z poprawą jego fundamentów. Firma kończy restrukturyzację grupy kapitałowej i ma już za sobą związane z tym wydatki. Jesienią 2001 r. przeprowadziła emisję akcji z prawem poboru (cena wynosiła 166 zł), z której pozyskała ponad 600 mln zł. Większość środków przeznaczyła na redukcję zobowiązań. Niższe koszty finansowe powinny pozytywnie wpłynąć na wynik netto już w I kwartale br. Żywiec z pewnością poprawi również rezultaty na działalności podstawowej.
Z wstępnych prognoz Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego wynika, że w I kwartale 2002 r. cała branża zanotowała wzrost sprzedaży o ok. 5,4%, do 4,8 mln hl piwa. Grupa Żywiec (w jej skład wchodzą browary Żywiec, Warka, Elbrewery i Leżajsk) pozostaje liderem i ulokowała na rynku prawie 1,6 mln hl piwa (33,5% udziału). Według tych szacunków, jej sprzedaż w porównaniu z I kwartałem 2001 r. wzrosła o blisko 10%. Wynik ten jest ponad dwa razy lepszy od tego, który osiągnął bezpośredni konkurent giełdowej spółki - Kompania Piwowarska (browary Lech i Tychy). Jej sprzedaż w I kwartale zwiększyła się "tylko" o 4,3%, a udział w rynku wynosi 30,8%.
Zdaniem Bogny Sikorskiej z CDM Pekao, wzrost wolumenu sprzedaży Żywca znajdzie odzwierciedlenie w przychodach i poprawie wyników za I kwartał. Zgodnie z jej prognozą, na poziomie skonsolidowanym spółka poniesie stratę w wysokości ponad 20 mln zł, jednak będzie ona o ponad 11 mln zł niższa od tej z I kwartału 2001 r. Po udanym sezonie letnim Grupa Żywiec może w tym roku wyjść na plus. Prezes spółki Nico Nusmeier niedawno przewidywał, że szanse na wypracowanie zysku przekraczają 50%.
Żywiec, który ma skoncentrowany akcjonariat, może być skupowany przez podmioty finansowe, w tym fundusze emerytalne. Mogą o tym świadczyć pojawiające się od czasu do czasu duże obroty. Np. 21 marca br. wolumen przekroczył 38 tys. walorów (wartość obrotów - ponad 20 mln zł) i był najwyższy od listopada 1997 r.
Duży popyt na akcje Żywca może być związany również z oczekiwaniami co do możliwego wycofania spółki z giełdy, z czym wiązałaby się konieczność ogłoszenia wezwania. Pod koniec lutego Heineken, główny akcjonariusz firmy, nie wykluczył takiego rozwiązania i wprowadzenia na GPW np. własnych kwitów depozytowych.