"Strażacy walczą o to, żeby nie zajęły się ogniem pozostałe trzy zbiorniki. Nie przewidujemy przerw w pracy rafinerii i sprzedaży paliw, ale ostateczną decyzję będzie musiała podjąć komisja, która oceni straty po pożarze" - dodał Ślak.
W niedzielę o godzinie 16.14 straż pożarna otrzymała zgłoszenie o zapaleniu się jednego zbiornika z olejem napędowym w Rafinerii Trzebinia. Znajdowało się w nim 800.000 litrów oleju. Ze zbiornikiem tym sąsiadują jeszcze cztery inne o pojemności pięciu tysięcy ton każdy.
Stanisław Głogowski, starszy brygadier straży pożarnej dowodzący akcją gaszenia powiedział Reuterowi, że w ciągu półtorej do dwóch godzin strażacy powinni rozpocząć akcję dogaszania pożaru.
W 2000 roku Trzebinia przerobiła 400 tysięcy ton ropy, Rafineria Nafty Jedlicze, będąca również spółką zależną Orlenu około 127 tysięcy ton, zaś płocka rafineria w 12,5 miliona ton.
Rafineria w Trzebini oprócz przerobu ropy zajmuje się też sprzedażą gotowych benzyn i olejów napędowych do sieci detalicznej i hurtowej na Górnym Śląsku i w Małopolsce.