Średni wolumen obrotu nie przekraczający zwykle kilku tysięcy akcji, wczoraj sięgnął prawie 70 tys. Popyt wywindował kurs do 4,9 zł. Wszystko przez to, że - jak informowaliśmy - Hetman zamierza do końca br. sprzedać większość niepłynnych aktywów. A jak uzyska zgodę KPWiG na przekroczenie progu 50% głosów na WZA, ogłosi wezwanie lub serię wezwań na własne akcje. Otwarcie przyznaje, że kupi papiery aby je umorzyć. Takie plany zawsze powodowały wzrost notowań na rynku NFI. Ale w tym przypadku dochodzi jeszcze jedna - najważniejsza - rzecz: cena ewentualnych wezwań. NFI podał szacunki - może ona wynosić 8-10 zł za akcję. To tłumaczy skalę wzrostu.