Z opublikowanej przez PARKIET średniej prognoz biur maklerskich wynikało, że pierwsze trzy miesiące TP SA zamknie przychodami ze sprzedaży na poziomie 3 754,9 mln zł. W rzeczywistości było 3 755 mln zł.

Zysk operacyjny wykazany przez Telekomunikację był nieco lepszy od oczekiwanego i osiągnął 949,4 mln zł. Na poziomie skonsolidowanym przychody wyniosły 4 379,9 mln zł wobec 4 365 mln oczekiwanych przez banki inwestycyjne i biura maklerskie. Wynik operacyjny wyniósł 839,5 mln zł, podczas gdy przewidywania specjalistów mówiły o 679,5 mln zł. - Wyniki są zgodne z naszym budżetem - powiedział podczas wczorajszej telekonferencji z inwestorami Bertrand Le Guern, wiceprezes TP SA. Skonsolidowany zysk netto wyniósł 121 mln zł, a wynik jednostkowy przekroczył 322 mln zł.

W ciągu pierwszych trzech miesięcy Telekomunikacja Polska tylko nieznacznie powiększyła bazę abonentów. Ich liczba na koniec marca wynosiła 10 470 tys. i była niższa od oczekiwanej przez firmę. - Stało się tak za sprawą wyższego od przewidywań, szczególnie w styczniu, wskaźnika rezygnacji - wyjaśnił wiceprezes Le Guern. Wskaźnik rezygnacji (churn) w styczniu osiągnął 5,9%, zaś w marcu spadł do 5,6%. Na koniec roku firma spodziewa się dalszej jego zniżki do około 4-4,5%.

Znacznie lepsze informacje przekazał inwestorom zarząd TP SA, komentując osiągnięcia PTK Centertel w I kwartale. - Liczba klientów wzrosła o 386 tys. i osiągnęła 3,2 mln. Udział w rynku Centertela osiągnął 29,3% i z pewnością uda nam się przekroczyć zakładany na ten rok poziom 31% - powiedział przedstawiciel zarządu TP SA. Dodał, że rezultaty te udało się osiągnąć przy spadku kosztów pozyskania klienta (SAC) niemal o 12%, do 377 zł.

Władze TP SA poinformowały też, że wydatki inwestycyjne w pierwszych miesiącach roku były niższe od zaplanowanych w budżecie. W związku z tym zrewidowane zostały przewidywania na cały 2002 r.