Wyniki finansowe PKN w I kwartale br. były lepsze niż w analogicznym okresie roku poprzedniego, aczkolwiek trudno je nazwać dobrymi - uważa analityk. Decydujący wpływ na poziom wyników w tym okresie miały niskie marże rafineryjne na giełdach światowych. Spółka ma przewagę względem konkurencji, wynikającą z niższych kosztów logistycznych, jednak marże rafineryjne i tak kształtowały się na niskim poziomie.

Wpływ rosnącej ceny ropy w ostatnich miesiącach nie miał istotnego znaczenia dla wyników spółki. M. Rams zwrócił uwagę, iż ceny ropy dalej rosną, co powinno mieć pozytywny wpływ na wyniki w II kwartale, z uwagi na możliwość korzystnego przeszacowania zapasów.

Proces prywatyzacji Rafinerii Gdańskiej zakończy się najwcześniej pod koniec czerwca i prawdopodobnie bez udziału płockiego koncernu. Sprawa sprzedaży udziałów PKN zagranicznemu inwestorowi może więc powrócić najwcześniej w II połowie roku.

Analityk jest zdania, że wycofywanie się inwestorów zagranicznych ze spółki jest w dalszym ciągu wynikiem ich zniechęcenia do polskiej firmy, jakie powstało po ostatnich zmianach w zarządzie firmy. Marcin Rams podkreślił, że Bank of New York, bank depozytowy spółki, posiada 20,27% akcji, co oznacza, że jego udział spadł o kolejne 0,35 pkt. proc.