Reklama

BRE może wziąć udział w tworzeniu "TPSA bis"

WARSZAWA (Reuters) - Dysponujący pakietami akcji Szeptela, Telbanku i Elektrimu BRE Bank może wziąć udział w forsowanym przez Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) projekcie utworzenia konkurencyjnego dla Telekomunikacji Polskiej SA (TPSA) operatora telekomunikacyjnego.

Publikacja: 20.05.2002 13:18

MSP chciałoby na bazie aktywów telekomunikacyjnych kontrolowanych przez skarb państwa stworzyć silnego konkurenta dla byłego monopolisty. W skład grupy wejść mają Niezależny Operator Międzystrefowy (NOM) oraz Tel-Energo. Do grupy mogłyby też wejść firmy zupełnie prywatne, jak na przykład Netia.

"Kiedy projekt będzie bardziej zaawansowany, rozważymy (swój udział w konsolidacji)" - powiedział w wywiadzie dla Reutera Wojciech Kostrzewa, prezes BRE Banku.

BRE Bank jest akcjonariuszem Elektrimu, od którego chce odkupić pakiet akcji Elektrimu Telekomunikacja (ET), kontrolującego Polską Telefonię Cyfrową (PTC), sieci komórkowej Era GSM.

PTC będzie wprawdzie na sprzedaż, ale w ET pozostaną też spółki telefonii stacjonarnej - RST El-Net, Elektrim-TvTel, Telefonia Regionalna oraz telewizja kablowa Aster City.

"W przyszłości, jeżeli BRE będzie współwłaścicielem ET, będziemy również pośrednim współwłaścicielem tych operatorów, którzy są w ET. Jesteśmy dzisiaj także akcjonariuszem TelBanku i Szeptela" - podkreślił Kostrzewa.

Reklama
Reklama

Elektrim, w którym BRE Bank posiada około 18 procent akcji, udzielił konsorcjum banku i holenderskiej firmy Eastbridge wyłączności na negocjacje w sprawie kupna 49 procent udziałów w ET.

W Telbanku, kontrolowanej przez Narodowy Bank Polski firmie telekomunikacyjnej o silnej pozycji w sektore finansowym, BRE Bank ma blisko 12 procent akcji, a w operatorze telefonii stacjonarnej Szeptel z blisko 18- procentowym udziałem w kapitale, bank jest największym akcjonariuszem.

Prezes NOM i Tel-Energo, wokół których powstać miałaby alternatywa wobec TPSA powiedział niedawno, że będzie zainteresowany przyłączeniem do niej operatorów prywatnych takich jak właśnie Szeptel, El-Net, czy nawet Netia, która stara się wybrnąć z kłopotów finansowych.

"Koncepcja aby konsolidować alternatywnych operatorów jest prawidłowa. Firmy o małych udziałach w rynku nie są w stanie na dłuższą metę konkurować" - powiedział Kostrzewa.

"Gdyby, kierując się racjonalnością ekonomiczną, udało się doprowadzić do połączenia tych operatorów, są wielkie szanse, że coś z tego będzie" - dodał prezes BRE.

Grupa Elektrim deklaruje, że posiada 14 koncesji na świadczenie usług telefonii stacjonarnej obejmujących około 34 procent powierzchni kraju zamieszkiwanej przez 23 procent ludności.

Reklama
Reklama

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama