Po pierwszych trzech miesiącach tego roku skonsolidowane przychody PGF wyniosły 806,5 mln zł i były ponad 5% niższe niż w roku ubiegłym. Wpływ na taką sytuację miał z jednej strony przeprowadzony w roku ubiegłym proces restrukturyzacji grupy (wyeliminował on wewnętrzną konkurencję pomiędzy spółkami wchodzącymi w jej skład), a z drugiej - uruchomienie przez byłych akcjonariuszy PGF Andrzeja Kamińskiego i Krzysztofa Stachonia (a dokładniej ich żony) konkurencyjnych firm operujących na terenie Śląska. Władze giełdowej spółki szacują, że gdyby nie nieuczciwa konkurencja (firmy bazują na bazie klientów PGF) dynamika przychodów w pierwszym kwartale byłaby dodatnia.

Polska Grupa Farmaceutyczna zapowiada, że w 2002 r., mimo problemów, jakie na rynku może wywołać zmiana listy leków refundowanych, firma zanotuje wzrost przychodów, które według prognozy mają wynieść 3,2 mld zł. - Trudniejsza sytuacja przyśpieszy jego konsolidację, co daje nam szansę na wzrost udziału w rynku - stwierdził Jacek Szwajcowski, prezes i największy akcjonariusz PGF. Firma szacuje, że przy nie zmienionej w stosunku do 2001 r. strukturze sprzedaży leków w Polsce wartość tego rynku może spaść w tym roku o 3,1%. Skutkowałoby to ok. 2,6-proc. spadkiem przychodów PGF. Spółka liczy jednak, że po przeprowadzonej w 2001 r. restrukturyzacji, w tym roku uda jej się umocnić swą pozycję rynkową.

Również wczoraj prognozę na 2002 r. przedstawił Farmacol. Wynika z niej, że skonsolidowane przychody tej firmy wyniosą 2,4 mld zł, a zysk netto 36 mln zł. Dane te uwzględniają Cefarm Szczecin, powiązany z Farmacolem poprzez głównego akcjonariusza Andrzeja Olszewskiego.

Tegoroczne przewidywania finansowe hurtowni farmaceutycznych można określić jako bardzo optymistyczne, biorąc pod uwagę fakt, że w roku ubiegłym, według wstępnych danych, skonsolidowany zysk netto Farmacolu wyniósł 6,5 mln zł, a PGF 3,1 mln zł.