Reklama

Gotówki nie brakuje

W portfelu NFI Hetman znajdują się środki płynne o wartości ponad 136 mln zł. Będą systematycznie powiększane, ale już przy obecnym kursie fundusz mógłby kupić około 60% własnych papierów. Przy zakładanej cenie wezwań (8-10 zł) w grę może wchodzić przejęcie przez NFI także ponad połowy kapitału.

Publikacja: 29.05.2002 09:03

Perspektywa wezwań bardzo korzystnie wpłynęła na notowania funduszu. Zdecydowanie zwiększył się wolumen obrotu (średnio do 50-70 tys. akcji na sesję), a kurs z 3,3 zł w połowie maja, a więc w momencie ogłoszenia nowej strategii, wzrósł ponad o 130%, do 7,65 zł.

Hetman zwrócił się już do KPWiG o zgodę na przekroczenie progu 50% głosów na walnym. Wprawdzie własne akcje - zgodnie z kodeksem spółek - żadnych głosów mu nie dają, ale fundusz przestrzega rygorystycznej interpretacji Prawa o publicznym obrocie. Na wszelki wypadek chce mieć w kieszeni zezwolenie Komisji, zanim zdecyduje się na masowe zakupy. Na razie ma pakiet niespełna 25% swoich walorów, które przejął w celu odsprzedaży. Kolejne chce kupić w wezwaniach - w celu umorzenia. Pierwsze i zapewne nie ostatnie wezwanie ogłosi niezwłocznie po uzyskaniu pozytywnego stanowiska KPWiG.

Fundusz zapowiedział, że będzie kupował własne akcje po 8-10 zł za walor, w zależności od tego, jaki w danym momencie będzie poziom aktywów przypadających na papiery pozostające poza jego kontrolą.

Jeśli chodzi o obecny majątek Hetmana, to dominują w nim instrumenty nie notowane. Papiery notowane to akcje spółek z portfela mniejszościowego (o wartości ponad 3 mln zł) oraz garść zrealizowanych w I kwartale br. inwestycji giełdowych. NFI ulokował pieniądze w walory BH, BZ WBK, KGHM, Mostostalu Warszawa, Netii, PKN ORLEN, TP SA i Ster- -Projektu. Zarobił na inwestycji: zainwestował 4,5 mln zł, a ma papiery o wartości ok. 6,4 mln zł.

Hetman miał w portfelu na koniec I kwartału nie notowane papiery dłużne o wartości 58,6 mln zł, które zostały już wykupione lub których termin wykupu przypada w najbliższym czasie. Był również właścicielem jednostek funduszy inwestycyjnych o wartości 62,2 mln zł. Do tego dochodzi ponad 16 mln zł należności, z czego ponad 6 mln zł z tytułu sprzedaży papierów wartościowych. Środki pieniężne to 9,4 mln zł. Pomijając należności i udziały w notowanych spółkach mniejszościowych, których sprzedaż jest często uzależniona od decyzji wiodącego NFI, Hetman ma więc zasoby gotówkowe, które można oszacować na 136,6 mln zł.

Reklama
Reklama

Przy cenie 8 zł za walor, NFI mógłby kupić w wezwaniu ponad 17 mln własnych papierów (blisko 57% kapitału). Z już skupionymi papierami miałby ponad 81% własnych akcji. Przy cenie 10 zł za papier wezwanie mogłoby objąć 13,66 mln akcji (45,4% kapitału).

Na kolejne operacje - a że będą następne, wiadomo stąd, iż NFI chce dać szansę zamknięcia pozycji wszystkim akcjonariuszom - dodatkowe środki będą pochodziły ze sprzedaży kolejnych pakietów wiodących oraz mniejszościowych. W pierwszym przypadku tempo redukcji portfela jest bardzo duże. W I kwartale NFI pozbył się udziałów w Elektrometalu, Zakładach Górniczych Trzebionka oraz Zakładach Tkanin Dekoracyjnych Dekora. Ostatnio sprzedał Metalplast Kalisz. Zainkasował w sumie ok. 8 mln zł. Aktywność w zakresie sprzedaży udziałów mniejszościowych uzależniona jest w sporym stopniu od działań funduszy wiodących. W I kwartale fundusz sprzedał pakiety akcji w 6 firmach mniejszościowych, uzyskując za nie prawie 1 mln zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama