Zwyżki te - może z wyjątkiem Getinu, który może pozyskać nowego, znaczącego akcjonariusza - pojawiły się nagle, i nie zostały wywołane przez żadne istotne informacje pochodzące z tych spółek. "Większość obecnych na rynku doskonale wie, że cudowny wzrost z reguły nie trwa zbyt długo i w pewnej chwili zaczyna się faza dystrybucji, która kończy się poszukiwaniem przez kurs akcji spółki nowego dna" - dodaje T. Świderek.