Tak się składa, iż na tej wysokości znajduje się silna strefa podażowa, wyznaczana przez dołki z października ub.r. i stycznia br. Biorąc pod uwagę, że w dłuższym terminie cały czas dominuje tendencja malejąca, można spodziewać się dużych problemów z pokonaniem tej bariery. Gdyby jednak tak się stało, możliwa będzie zwyżka w kierunku 1,22 zł, gdzie znajduje się tegoroczne maksimum.
Warto też zauważyć, że wczoraj kurs zatrzymał się na linii równoległej do tej, łączącej dwa ostatnie dołki. Gdyby udało się ją pokonać, prawdopodobne będzie podwojenie takiego kanału wzrostowego i osiągnięcie ceny 1,06 zł. Jeśli nie, może dojść do ukształtowania formacji zwyżkującej flagi, zapowiadającej powrót do spadków. Wsparciem są poziomy 82 gr, a potem 66-69 gr.