Polska Agencja Prasowa potrzebuje zastrzyku nowego kapitału - uważa Robert Bogdański, prezes spółki.
Według przedstawionej przez niego prognozy, PAP ma zakończyć ten rok zyskiem netto na poziomie 1,2 mln zł wobec 0,24 mln zł w ub.r. Zdaniem przedstawicieli kierownictwa agencji, ze wszystkich planowanych wydatków kwestią najistotniejszą jest zakup nowego systemu nadawania, w tym wymiana działającego od 8 lat satelity, co może kosztować ponad 1 mln USD. Nadzieje na nowe środki agencja wiąże z wejściem inwestora, który uczestniczyłby w prywatyzacji PAP, należącej obecnie do Skarbu Państwa. Proces ten miał zakończyć się już w roku ubiegłym. Według kierownictwa spółki, jedną z głównych przeszkód w prywatyzacji jest zapis ustawy o PAP, w którym wielkość pakietu mogącego trafić w prywatne ręce ograniczono do 49%. Z przedstawionych wczoraj danych wynika, że w 2001 r. przychody ze sprzedaży PAP wzrosły o 15%,
do 39,4 mln zł. Przy o 33% mniejszej dotacji ze strony Skarbu Państwa, spółce udało się utrzymać dodatni wynik netto.
Prognoza na br. zakłada, że przy 45,07 mln zł przychodów ze sprzedaży firma wypracuje 1,2 mln zł zysku netto. Agencja chce nadal szukać oszczędności, choć, jak zapewnił Krzysztof Andracki, wiceprezes zarządu PAP, w grę nie wchodzą raczej zwolnienia.