- Posiadamy opcję odkupienia 2,5% i jednej akcji Telekomunikacji Polskiej i zamierzamy z niej skorzystać - powiedział PARKIETOWI Michel Bon, prezes France Telecom. Michel Bon w czwartek i piątek przebywał w Warszawie. W tym czasie spotkał się m.in. z prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim i premierem Leszkiem Millerem.
Po zrealizowaniu opcji, konsorcjum France Telecom i Kulczyk Holding stanie się właścicielem 50% i jednej akcji Telekomunikacji Polskiej. Ponieważ inwestorzy przejmą akcje od Skarbu Państwa, przekroczenie progu 50% głosów nie będzie na nich nakładać obowiązku ogłoszenia wezwania.
Zgodnie z zawartą we wrześniu ubiegłego roku umową (towarzyszyła ona transakcji sprzedaży przez Skarb Państwa francusko--polskiemu konsorcjum 12,5% akcji TP SA po 20 zł za walor), cena realizacji opcji równa jest średniemu kursowi papierów TP SA na warszawskiej giełdzie ze 100 sesji poprzedzających transakcję powiększonemu o 25%. Oznacza to, że obecnie walory największego krajowego operatora telekomunikacyjnego zostałyby sprzedane za niespełna 18 zł (na piątkowym zamknięciu, po spadku o 1,4%, papiery wyceniano na 13,7 zł). Daje to wpływy do budżetu na poziomie ponad 620 mln zł. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że akcje od Skarbu Państwa odkupią obecnie wyłącznie Francuzi, a w operacji nie weźmie udziału Kulczyk Holding.
- France Telecom już wcześniej dawał sygnały, że zamierza, począwszy od tego roku, konsolidować TP SA. Z tego względu można się było spodziewać, że Francuzi zrealizują opcję - powiedziała PARKIETOWI Magdalena Łapsa, analityk branży telekomunikacyjnej w SG Securities. W opinii specjalistów, informacja o planach zwiększenia przez France Telecom zaangażowania w TP SA powinna wpłynąć pozytywnie na cenę polskiej spółki. - Problem jednak w tym, że na giełdach europejskich po raz kolejny mamy do czynienia z negatywnym nastawieniem inwestorów do firm telekomunikacyjnych. Może to zrównoważyć pozytywny impuls dla papierów TP SA ze strony FT - stwierdził jeden z analityków.
Obecnie France Telecom, poprzez spółkę zależną, kontroluje 33,93% walorów TP SA, a Kulczyk Holding (KH), również przez firmę zależną, 13,57%. Francuzi mają jednak, począwszy od sierpnia 2006 r., opcję odkupienia od KH wszystkich akcji TP SA po wyższej z dwóch cen: rynkowej i nabycia powiększonej o wartość pieniądza. Kulczyk pomiędzy październikiem 2003 r. a styczniem 2007 r. posiada natomiast opcję odsprzedaży wszystkich posiadanych papierów TP SA po cenie nabycia powiększonej o wartość pieniądza i pomniejszonej o otrzymane dywidendy. France Telecom szacował, że wartość tego zobowiązania wynosiła na koniec ubiegłego roku 1,7 mld euro.