Obroty na rynku obligacji były wczoraj stosunkowo niskie. Do południa cała krzywa rentowności (krzywa obrazująca rentowności papierów o różnych terminach zapadalności) przesunęła się w dół o około 5-10 pkt. bazowych. Przesunięcie nie wynikało jednak z zakupów na całej krzywej. Popyt zgłaszany głównie przez inwestorów zagranicznych koncentrował się przede wszystkim na obligacji pięcioletniej PS1106 i dziesięcioletniej DS1110. Rentowności pozostałych papierów spadały, podążając za pięciolatką i dziesięciolatką, jednak bez większych obrotów. W południe handel w zasadzie zamarł. Część inwestorów, którzy złożyli swoje oferty na przetargu zamiany obligacji, czekali na ogłoszenie wyników. Na aukcjach zamiany można zamienić obligacje o krótszym terminie zapadalności na papiery o dłuższym terminie zapadalności. Wyniki przetargu pokazały, że Ministerstwo Finansów zaspokoiło popyt tylko na PS0507. Pozostałe oferty na OK0404, PS1004 i DS1110 nie zostały zaakceptowane ze względu na niskie ceny. Po przetargu nie obserwowaliśmy jednak zwiększonego popytu na te papiery na rynku wtórnym. Na rynku kontraktów FRA, pozwalających zabezpieczyć się przed zmianą stóp procentowych w krótkim terminie, spadły stawki 1x2. Oznacza to, że rynek zwiększył oczekiwania dotyczące spadku stóp procentowych w ciągu miesiąca. Jeszcze w poniedziałek wieczorem rynek dyskontował spadek stopy interwencyjnej o około 35 pkt. bazowych, podczas gdy pod koniec wtorkowej sesji było to prawie 45 pkt.

Dzisiaj najważniejsza dla rynku będzie publikacja przez Główny Urząd Statystyczny danych o cenach producentów i produkcji przemysłowej w maju. Oczekiwany przez naszych ekonomistów wzrost cen tylko o 0,7% w skali roku potwierdzi, że nie występuje z tej strony presja inflacyjna. W połączeniu z oczekiwanym spadkiem rocznej produkcji o 4,8% dane te powinny przyczynić się do umocnienia oczekiwań na redukcję stóp procentowych w czerwcu o 50 pkt. bazowych. Dane te będą więc wsparciem dla rynku obligacji, chociaż nie oczekujemy już znaczących spadków rentowności.