Dynamika zapoczątkowanej w maju zwyżki dawała nadzieję na rozpoczęcie istotnej fali wzrostowej. Jednakże wraz z osiągnięciem poziomu wyznaczanego przez 50-proc. zniesienie poprzedzających ten ruch spadków, kurs akcji powrócił do trendu spadkowego, którego siła będzie miała poważny wpływ na przebieg zdarzeń w najbliższych tygodniach. Tym bardziej że towarzyszyło temu wiele negatywnych wskazań płynących z analizy technicznej.
W krótkim terminie siły niedźwiedzi wzmacniać będzie wstępny sygnał sprzedaży wygenerowany przez dzienny MACD. W tym miejscu warto pokusić się o pewną obserwację historyczną, która może być pomocna przy wskazaniu możliwych scenariuszy rozwoju wypadków w średnim terminie. W ciągu ostatnich dwóch lat, poza jednym przypadkiem, wstępny sygnał sprzedaży, jaki powstawał w wyniku przecięcia linii sygnalnej przez właściwą linię MACD, zapowiadał dłuższą przecenę. Wyjątkiem, o którym wspomniałem, był przełom lat 2001 i 2002, gdy rodził się impuls wzrostowy zakończony ustanowieniem lokalnego wierzchołka w lutym tego roku na poziomie 22,9 zł. Wtedy MACD zdołał wyhamować spadki na linii równowagi i rozpocząć wzrosty. Dlatego mobilizacja popytu w czasie, gdy wskaźnik ten będzie testował linię równowagi, może wskazywać na szansę odwrócenia niekorzystnej dla posiadaczy akcji tendencji.
O tym, że nie wszystko na rynku akcji płockiego koncernu zostało przesądzone, przekonuje nas tygodniowa wersja omawianego wskaźnika, która utrzymuje sygnał kupna. Należy jednak mieć na uwadze, iż wskazanie to może być fałszywe, bowiem histogram - odzwierciedlający odległość linii właściwej i sygnalnej - rozpoczął zniżki.
Jak dotąd nie została także pokonana wstępna linia potencjalnego trendu wzrostowego, jaką można wykreślić łącząc dołek wyznaczający historyczne minimum i lokalne minimum z maja 2002 roku. W moim przekonaniu, przebieg tej prostej wyznacza obecnie główne wsparcie dla trwających spadków - jest to poziom około 18,9 zł.
Jego pokonanie otwierałoby drogę dalszym zniżkom, które mogłyby sięgnąć poziomu 16,5- -16,7 zł. Jest on wyznaczany przez dolne ograniczenie potencjalnego kanału spadkowego, obejmującego ostatnie cztery miesiące notowań. Górne ograniczenie tej formacji powstaje przez połączenie lokalnych szczytów z lutego i czerwca 2002 roku, dolne zaś można poprowadzić w oparciu o dołek z 3 kwietnia br.