Żeby nie było wątpliwości, źle oznacza: na swoją korzyść" - powiedział Marek Zuber, analityk BPH PBK. Złoty w piątek od rana gwałtownie tracił na wartości po tym, gdy wybuchł kolejny skandal księgowy. Akcje i obligacje Xerox Corp. spadły w Europie o ponad 40 proc., kiedy dziennik "Wall Street Journal" podał, że spółka prawdopodobnie niewłaściwie księgowała przychody w ciągu ostatnich pięciu lat. Zdaniem analityków do osłabienia waluty polskiej przyczyniły się zawirowania na międzynarodowych rynkach. "Po południu interweniowały banki centralne, aby osłabić jena. Interwencja wywołała duże zamieszanie na rynku euro/dolara. Nie udało się euro przekroczyć porannego poziomu 99,8 centów, nastąpiło cofnięcie. Około godz. 17.30 euro kosztowało 98,78 centów, czyli 1,2 proc poniżej dzisiejszego szczytu" - powiedział Marcin Bilbin, analityk Banku Handlowego. Europejski Bank Centralny oraz Bank of Japan interweniowały w piątek na rynku w celu osłabienia jena. Kurs jena spadł do 120,09 za dolara z 119,6 w czwartek. Dodatkowo do spadku wartości polskiej waluty i wyprzedaży polskich papierów przyczyniły się pogłoski o dymisji Leszka Balcerowicza ze stanowiska prezesa NBP. Prezes NBP Leszek Balcerowicz w rozmowie z PAP zaprzeczył w piątek pogłoskom, że zamierza podać się do dymisji i zrezygnować z funkcji prezesa NBP i przewodniczącego Rady Polityki Pieniężnej. "Potem było już znacznie spokojniej. Oficjalnie zaprzeczono pogłoskom o odejściu szefa NBP. Poza tym pojawiła się informacja, że prawnicy sejmowej Komisji Finansów Publicznych uznali rozszerzenie liczby członków Rady Polityki Pieniężnej za niezgodne z Konstytucją" - powiedział Zuber. Sejmowa Komisja Finansów Publicznych zdecydowała w czwartek o przesłaniu trzech projektów nowelizacji ustawy o NBP do prac w podkomisji do spraw systemu bankowego i polityki pieniężnej. Zdaniem analityków dane o deficycie obrotów bieżących wpłynęły pozytywnie na rynek. "Popołudniowe dane o majowym rachunku obrotów bieżących pokazały, że z eksportem nie jest źle. Ponad 2,6 mld USD wpływów z eksportu w maju oznacza, że coraz bardziej prawdopodobne wydaje się zapoczątkowanie nowego trendu. Wydaje się więc, że eksporterom udało się obronić przed niekorzystnymi skutkami wpływu wzmacniającego się złotego. Teraz, kiedy polska waluta wyraźnie straciła wobec euro, sytuacja będzie jeszcze lepsza" - powiedział Zuber. Zdaniem Zubera import na poziomie 3,4 mld USD pokazuje z kolei, że nie ma silnego wzrostu popytu wewnętrznego. "Ale z drugiej strony nie jest tak źle, jak niektórzy sądzili" - powiedział Zuber. "Miłym zaskoczeniem jest wysoki, ponad 300 mln USD, poziom niesklasyfikowanych obrotów bieżących" - dodał. Deficyt obrotów bieżących w maju spadł do 484 mln USD z 643 mln USD w kwietniu i z 737 mln USD w maju ubiegłego roku. Deficyt obrotów bieżących po pięciu miesiącach 2002 spadł do 3.463 mln USD z 3.489 mln USD po pięciu miesiącach 2001 roku. Deficyt towarowy spadł w maju do 762 mln USD z 782 mln USD w kwietniu i z 1.165 mln USD w maju ubiegłego roku. Natomiast bezpośrednie inwestycje zagraniczne spadły w maju do 244 mln USD z 306 mln USD w kwietniu i z 332 mln USD w maju 2001 roku.(PAP)