Rok wcześniej Skarb Państwa łatając dziurę budżetową gorączkowo zabiegał o dywidendy od wszystkich spółek, w których posiadał udziały. Największe wpływy do budżetu - ponad 88 mln zł - zapewnił wówczas KGHM. Dzięki rekordowej dywidendzie we Frantschach-Świecie kwota ta wzrosła o kolejne 22,5 mln zł. PKN ORLEN zagwarantował 6 mln zł, a Jelfa i Mennica odpowiednio po 2,6 mln zł i 2,1 mln zł. Na wysokości zadania stanął również sektor bankowy, od którego Skarb Państwa uzyskał łącznie około 12,1 mln zł. Fiaskiem zakończyła się natomiast próba przeforsowania dywidendy w TP SA Skarb Państwa zamierzał zaskarżyć uchwałę walnego zgromadzenia akcjonariuszy telekomunikacyjnej spółki o przeznaczeniu całego zysku na kapitał zapasowy. Odstąpił jednak od tego po wynegocjowaniu wyższej ceny za sprzedawany inwestorowi strategicznemu pakiet akcji. Ostatecznie dywidendy od giełdowych spółek zasiliły wówczas budżet kwotą 142 mln zł.

W tym roku odpadła jednak najbardziej "szczodra" spółka, czyli KGHM. Ubiegły rok zamknęła ona bowiem dotkliwą stratą. Nie zawiodły tylko banki, które dostarczą około 35 mln zł, w tym Pekao SA ponad 26 mln zł.

- W ubiegłym roku w okresie przedwyborczym ekipa rządząca starała się wykazać skutecznością, dbając między innymi o dodatkowe wpływy z wszelkich możliwych źródeł. Kolejny istotny czynnik to pogorszenie wyników finansowych giełdowych spółek w ubiegłym roku. W konsekwencji nie mają one po prostu z czego płacić dywidend - stwierdził Sebastian Słomka, analityk BDM PKO BP.

Największymi beneficjentami tegorocznego polowania na dywidendy są oczywiście udziałowcy banków. UniCredito Italiano otrzymał już od Pekao należne 334 mln zł. Commerzbank, główny udziałowiec BRE Banku, zainkasuje blisko 115 mln zł pod koniec sierpnia. Na pokaźny zastrzyk środków - blisko 146 mln zł - czeka także Citibank, strategiczny partner Banku Handlowego.

Wśród spółek produkcyjnych na pierwszy plan ponownie wysuwa się Świecie, które swojemu większościowemu udziałowcowi - międzynarodowej grupie FraMondi - zapewniło wpływy rzędu 35,7 mln zł. W ciągu ostatnich lat FraMondi odzyskało dzięki dywidendom około 65% kwoty przeznaczonej na zakup akcji polskiej spółki papierniczej.