Wczoraj na zamknięciu kurs funduszu wyniósł 3,90 zł. Analitycy wyceniają jedną akcję NFI na 5-5,1 zł. Biorąc pod uwagę tę wycenę, kupno walorów Jupitera zalecali na początku maja specjaliści DM BIG--BG, a ostatnio - BDM PKO BP. Pierwsi zwracali uwagę przede wszystkim na pozyskanie inwestora przez Pro Futuro, kluczową spółkę w portfelu funduszu, BDM PKO BP - na malejące koszty operacyjne i niski wskaźnik kosztów do aktywów netto oraz wysokie tempo przebudowy portfela. Udziały w Pro Futuro, na przejęcie których NFI wydał 118 mln zł, zostały wycenione przez brokera tylko na 109,4 mln zł. Niezależnie więc od oceny zaangażowania w teleinformatyczną firmę, specjaliści są zgodni: akcje funduszu są więcej warte, niż wskazują na to jego notowania.
Radosław Solan z BDM PKO BP zwraca uwagę, że rynek bardzo ostrożnie ocenia niepłynne portfele, a co za tym idzie, rynkowe dyskonta są większe niż wynikające z analiz specjalistów. Ci ostatni szacują bowiem wartość aktywów NFI, zakładając, że ich spieniężenie byłoby możliwe już teraz. Do tego dochodzą dyskonta związane z opłatami za zarządzanie i podatkiem od dywidendy likwidacyjnej.
W ostatnim czasie na notowaniach Jupitera odbija się także negatywne postrzeganie branży telekomunikacyjnej, reprezentowanej w jego portfelu przez Pro Futuro. - Jeżeli nawet wielkie telekomy nie radzą sobie najlepiej, to co mają powiedzieć małe spółki - twierdzi analityk BDM PKO BP.
Ocenia on, że impulsem do wzrostu kursu NFI może być pozyskanie kolejnego, po Tel-Energo, partnera dla Pro Futuro. Fundusz chce, aby był nim inwestor finansowy. Negocjacje mają na razie wstępny charakter. - Sądzę, że wzrost zainteresowania funduszem może nastąpić także wówczas, kiedy zacznie się krystalizować idea utworzenia Krajowej Grupy Telekomunikacyjnej i podjęte zostaną pierwsze decyzje - twierdzi R. Solan.
Poza czynnikami związanymi z Pro Futuro, znaczenie dla NFI może mieć skup własnych akcji. Ostatni komunikat w tej sprawie Jupiter przekazał wczoraj, a poprzedni - pod koniec kwietnia, informując, że zgromadził już pakiet 6,4% papierów. NFI bierze jednak wciąż pod uwagę ogłoszenie wezwania na własne akcje.