Reklama

Symbol najlepszego okresu

Publikacja: 09.07.2002 10:31

...Zajmijmy się sprawami finansowymi, panem profesorem Kołodko, jego zapowiedziami, propozycjami o dewaluacji złotego, które Pan jako premier w jakimś sensie odwołał. Ale jednak złoty tanieje na wieść o powołaniu profesora Kołodki.

Leszek Miller: - Tanieje, ale nie z tego powodu. (...) Z pewnym rozbawieniem słuchałem tych wszystkich komentarzy, wskazujących, że jedna zmiana personalna może powodować gwałtowne załamanie gospodarcze czy finansowe. Ci wszyscy, którzy tak mówią albo piszą, mają po prostu przekonanie, że polska gospodarka jest potwornie słaba. A polska gospodarka przeżywa trudności, przeżywa problemy, ale nie jest aż tak słaba, żeby zmiana na stanowisku ministra finansów wstrząsała nią tak głęboko. (...) Grzegorz Kołodko przychodzi pełnić powinności ministra finansów w sytuacji bardzo trudnej, ale też przychodzi, symbolizując ten najlepszy okres w polskiej gospodarce. Mam na myśli, oczywiście, lata po transformacji (...) mianowicie `95 czy `96 rok, kiedy rozwijaliśmy się 6-, 7-krotnie szybciej niż teraz, a bezrobotnych było o ponad milion mniej.

(...)

Podobno pan profesor Kołodko uzyskał aprobatę na powiązanie złotego z euro jeszcze przed integracją z Unią Europejską, a w ten sposób Narodowy Bank Polski straciłby wpływy na stopę i politykę kursową.

Leszek Miller: - To jest interesująca koncepcja (o której także i politycy, niezbyt przychylnie nastawieni do rządu czy do profesora Kołodki, wypowiadają się pozytywnie) currency board - bo mówimy o takiej koncepcji - i powiązania złotego jeszcze przed wejściem Polski do euro.

Reklama
Reklama

(...)

Panie Premierze, minister Kołodko jest zwolennikiem zdewaluowania złotego o 15%, do 4,36 zł za euro i 4,70 zł za dolara. Te poglądy czy tę opinię wyraził w "Trybunie" jakiś czas temu. Czy mam rozumieć, że rząd nie pozwoli realizować tych poglądów?

(...)

Leszek Miller: - Otóż, żeby dojść do takiego poziomu relacji złotego do euro, trzeba byłoby 15-proc. dewaluacji, a dzisiaj już tylko 8-proc., dlatego że po prostu zmienił się kurs. Więc podaję to jako przykład, jak sytuacja jest płynna. (...) To, co wydawało się konieczne miesiąc, dwa miesiące temu, dzisiaj już wygląda inaczej. Ważne jest, żeby pan minister finansów prof. Kołodko w niedługim czasie (bo przecież nikt od niego nie oczekuje, żeby jutro przedstawił stosowny program) mógł przedstawić założenia swoich różnych koncepcji, które staną się przedmiotem poważnej analizy i przede wszystkim - obrad rządu. Chcę bowiem bardzo dobitnie podkreślić, iż polityka rządu nie jest polityką jednego ministra, tylko polityką całej Rady Ministrów.

(PR I, "Sygnały dnia", 8.07.2002 r. Tytuł i skróty pochodzą od redakcji PARKIETU).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama