Reklama

Rezerwy zjadły zyski

W II kwartale banki zanotują spadek zysków netto - twierdzą analitycy. Głównym powodem będzie tworzenie rezerw na złe kredyty. Wyjątkiem może być BZ WBK. W jego przypadku można spodziewać się wyższego zysku netto niż w I kwartale.

Publikacja: 12.07.2002 08:43

- II kwartał będzie dobry dla banków pod względem wyników operacyjnych w porównaniu z po-przednimi kwartałami, głównie dzięki dalszemu ograniczeniu wzrostu kosztów działalności oraz niewielkiej poprawie przychodów. Banki opublikują jednak niskie zyski netto z powodu tworzenia rezerw na złe kredyty. Na pogorszenie wyników duży wpływ miał upadek Stoczni Szczecińskiej - powiedział Marcin Materna, analityk DM BIG-BG.

Także według Leszka Niemyckiego, wiceprezesa Fortis Banku, w II kwartale banki pokażą dobre wyniki operacyjne. Jego zdaniem, przyczyniły się do tego redukcje stóp procentowych, które skłoniły je do inwestycji w papiery skarbowe.

- W II kw. po stronie przychodów będziemy obserwować kurczenie się marży odsetkowej. Powodem są obniżki stóp procentowych, duża konkurencja banków na rynku depozytowym oraz brak dynamiki akcji kredytowej. Ten ostatni czynnik negatywnie wpływa również na dochody z prowizji i opłat, mimo że coraz większą rolę w bankach odgrywają opłaty z kart płatniczych i bankowości detalicznej. Uważam, że dochody z opłat i prowizji powinny być stabilne z lekką tendencją wzrostową. Podobnie będzie z przychodami z transakcji wymiany walutowej ze względu na stabilny poziom złotego - powiedział Grzegorz Zawada, analityk Erste Securities. W II kw. banki poniosły jednak straty na inwestycjach z powodu dekoniunktury giełdowej. Zdaniem analityka, pozytywnie należy ocenić spadek kosztów działania w bankach.

Negatywnie na zyski netto wpłynie jednak tworzenie rezerw na złe kredyty. - Spodziewam się, że w II kwartale w sektorze bankowym wskaźnik złych kredytów wzrośnie do około 21% z około 18,5% w I kw. Na tworzeniu rezerw zaważy spektakularny upadek Stoczni Szczecińskiej, jak i pogorszenie sytuacji finansowej podmiotów gospodarczych - wyjaśnił G. Zawada.

Dobrze BZ WBK

Reklama
Reklama

M. Materna uważa, że pod względem wyników operacyjnych tradycyjnie dobrze wypadną Pekao oraz BZ WBK, w którym z kwartału na kwartał coraz wyraźniej widać efekty przeprowadzonej w ubiegłym roku fuzji. II kwartał będzie natomiast słaby dla BPH PBK oraz BRE. W przypadku pierwszego z nich na rezultatach finansowych zaważy spadający udział w rynku oraz koszty połączenia. Z kolei na wyniku BRE negatywnie odbije się dekoniunktura na rynku kapitałowym, która zmusi bank do tworzenia rezerw na posiadane akcje spółek notowanych na GPW. Nie zaskoczą raczej wyniki Kredyt Banku, który znajduje się w trakcie restrukturyzacji.

Podobnie jak analityk DM BIG-BG, G. Zawada uważa, że pozytywnie może zaskoczyć inwestorów BZ WBK. Spodziewa się, że jego zysk netto będzie wyższy niż w I kwartale. Bank nie musiał bowiem tworzyć tak dużych rezerw, jak inne banki z powodu złych kredytów. Dodatkowo będzie widać korzyści wynikające z prowadzonej restrukturyzacji. Jego dochody są też mniej uzależnione od akcji kredytowej. Pogorszenie zysków netto G. Zawada prognozuje w przypadku Pekao, BPH PBK z powodu rezerw na zaangażowanie w Stoczni Szczecińskiej oraz BRE, który poniósł straty na inwestycjach na giełdzie. W przypadku BIG-BG analityk uważa, że choć w I kwartale można było zauważyć pozytywne tendencje, jeśli chodzi o wyniki finansowe, to nadal nie wiadomo, jaki wpływ na zysk banku będzie miało zaangażowanie w Stoczni Szczecińskiej.

II półrocze

nie przyniesie poprawy

Zdaniem M. Materny, w II półroczu może nastąpić poprawa, pod warunkiem że spełnią się prognozy dotyczące wzrostu gospodarczego. G. Zawada nie sądzi, aby w III kwartale nastąpiło odwrócenie tych tendencji. Nie przewiduje też poprawy wzrostu gospodarczego. Spodziewa się, że zyski netto banków będą trochę wyższe niż w II kwartale. Nie oczekuje jednak radykalnej poprawy. Według niego, ożywienie gospodarcze może przyjść dopiero w IV kwartale br. lub na początku przyszłego roku. Zwraca on uwagę na to, że banki zwykle reagują na przyspieszenie koniunktury z opóźnieniem.Negatywnie na bankach odbija się także pesymizm panujący wśród przedsiębiorców. Zdaniem wiceprezesa Fortis Banku Leszka Niemyckiego, nie jest on wprawdzie niczym poparty, jednak powstrzymuje przed podejmowaniem decyzji inwestycyjnych, co powoduje spowolnienie obiegu finansowego.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama