W minionym tygodniu akcje Opitmusa osiągnęły cenę z początku kwietnia br. Od lokalnego szczytu z 24 czerwca (9,65 zł), papiery nowosądeckiej spółki przeceniono już o ok. 20%. Inwestorzy są zniecierpliwieni przedłużającym się oczekiwaniem na ogłoszenie nowej strategii Optimusa. Miało do tego dojść w czerwcu. - Strategia jest gotowa. Pod koniec lipca odbędzie się posiedzenie rady nadzorczej, na którym zostanie ona przedstawiona. Dopiero potem będzie upubliczniona - powiedział PARKIETOWI Marek Maciaś, rzecznik prasowy Optimusa.
Przypomnijmy, że Optimus wahał się, czy skoncentrować się na integracji, czy też na szeroko pojętej produkcji sprzętu komputerowego. Nieoficjalnie mówi się, że zwyciężyła ta druga opcja, co zostało przyjęte z aprobatą zarówno przez inwestorów, jak i analityków. - Myślę, że zdecydowane działania nowego zarządu w kwestii cięcia kosztów przyniosą efekty w 2003 r. w postaci zysku. Uważam, że koncepcja wykorzystania marki Optimus do wprowadzenia na rynek nowych produktów z zakresu elektroniki użytkowej jest bardzo dobra - twierdzi Katarzyna Perzak, analityk DM BIG-BG.
Optimusowi nie przysłużyło się również aresztowanie byłego prezesa Romana K. Przedstawiono mu zarzuty oszustw podatkowych. Roman K. wyszedł z aresztu za kaucją w wysokości 8 mln zł. - Rynek zbyt nerwowo zareagował na aresztowanie byłego prezesa. Proszę pamiętać, że spółka ma przygotowane środki na zapłatę zaległego podatku VAT i spłaca go w ratach. Jednocześnie odwołała się od decyzji urzędu skarbowego i niewykluczone, że odzyska gotówkę. Byłaby to bardzo dobra informacja dla firmy - podkreśla Katarzyna Perzak.
Optimus zamierza zwolnić ok. 30% pracowników. - Musimy przystosować poziom kosztów do aktualnych potrzeb. Chcemy w IV kwartale br. wypracować zysk operacyjny - zapowiada Marek Maciaś. Czy plany te są realne? Trudno na razie oceniać, ponieważ sprzedaż sprzętu Optimusa spada. Spółkę zdystansował nie tylko Compaq, ale także rodzimi producenci. Nie są również znane żadne nowe szczegóły dotyczące planowanej fuzji z JTT.