Przebiega ona na poziomie 98 zł i co ważne powstrzymała spadki przed rokiem - teraz można oczekiwać tego samego. Warto jeszcze wspomnieć o kilkumiesięcznej formacji głowy z ramionami z linią szyi zaczepioną o minima z grudnia ub.r. i maja b.r. Ma ona wysokość 20,8%, co pozwala spodziewać się zniżki przynajmniej do 94 zł.

Łącząc te elementy w jedną całość otrzymujemy pesymistyczny obraz spółki, zapowiadający dalszą przecenę w kierunku ubiegłorocznego minimum, a nawet niżej. Każdy kolejny spadek oznaczać będzie przełamanie wymienionej powyżej linii trendu i zarazem wsparcia w postaci dołka z 19 października ub.r. To będzie ponowny sygnał sprzedaży, który przełoży się na kontynuację zniżek najpierw w okolice 92 zł, a potem do 82,40 zł. Barierą dla ewentualnego odbicia jest wczorajsze otwarcie na wysokości 104 zł.