Stowarzyszenie zarzuca Mostostalowi Płock, że od 1998 r. nie wyceniano w cenach sprzedaży netto części składników majątku obrotowego, które utraciły swoje cechy użytkowe lub przydatność. Zamiast tego zapasy te były księgowane stopniowo w ciężar kosztów poszczególnych projektów budowlanych, mimo iż w istocie były likwidowane. "W konsekwencji wartość kapitału własnego Mostostalu jest zawyżana, zysk zaś - zaniżany. Ponadto wpływy ze sprzedaży likwidowanych zapasów prawdopodobnie nie trafiają do spółki" - czytamy w pozwie.
Według SII, nieprawidłowości zostały odkryte przez wewnętrzną kontrolę, jednak zarząd je zignorował, a protokół z kontroli został zniszczony. Stowarzyszenie wnioskuje zatem, aby unieważnić uchwały dotyczące przyjęcia sprawozdań finansowych za 2001 r. zarówno spółki-matki, jak i grupy kapitałowej.
W przypadku uchwały o przyjęciu sprawozdania z działalności rady nadzorczej Stowarzyszenie dowodzi, że pominięto w nim kwestię audytu ad hoc przeprowadzonego w celu zbadania transakcji zakupu weksli komercyjnych Mostostalu Warszawa (jest inwestorem strategicznym płockiej firmy).
Stowarzyszenie sprzeciwia się także udzieleniu absolutorium władzom płockiego przedsiębiorstwa budowlanego. SII chce unieważnienia związanych z tym uchwał, akcjonariusze skwitowali bowiem działalność wszystkich członków zarządu łącznie (podobnie było z radą nadzorczą), a według jego wiedzy absolutorium powinno zostać uchwalone oddzielnie dla każdego przedstawiciela władz Mostostalu.
W ostatnim punkcie pozwu Stowarzyszenie domaga się uchylenia uchwały o podziale zysku za 2001 r. (część przeznaczono na dywidendę - 50 gr na walor). Powodem jest brak jasnego określenia celów rozwojowych, które mają być finansowane z części zysku przeznaczonego na kapitał rezerwowy.