Zdaniem DM BOŚ, po nieudanym ubiegłym roku również bieżący będzie słaby. Poprawy wyników należy spodziewać się dopiero w 2003 r. Wynika to z pogarszającej się kondycji sektora bankowego, który jest głównym odbiorcą warszawskiej spółki. Będzie to widać w wynikach spółki w drugim kwartale i prawdopodobnie także w kolejnych. Zdaniem analityków, biorąc pod uwagę spodziewane gorsze wyniki banków nie należy liczyć, by były one chętne do zawierania nowych dużych kontraktów po wysokich cenach. To z kolei odbije się na przychodach i marżach uzyskiwanych przez Softbank.

Waldemar Bojara zwraca także uwagę na "dwoistość sytuacji" reprezentowanej w raportach jednostkowych i skonsolidowanym za 2001 r. W tym pierwszym spółka pokazała 23,4 mln zł zysku, a w drugim 15 mln zł straty. Sprawozdanie skonsolidowane uwzględniało straty ponoszone przez spółki zależne, a w raporcie jednostkowym nie utworzono rezerw na utratę wartości tych podmiotów.

DM BOŚ podkreśla, że obecnie Softbank nie ma kłopotów z płynnością, ale niepokoi go rosnące zadłużenie, które jeszcze zwiększy się po planowanej emisji obligacji. Specjaliści zauważają, że w bieżącym roku spółka będzie musiała walczyć o utrzymanie pozycji na rynku, jak również restrukturyzować grupę kapitałową, ponosząc koszty.