Pierwsze notowania tego tygodnia charakteryzowały się mniejszą zmiennością niż sesję wcześniej. Seria wrześniowa na zamknięciu zanotowała 1080 pkt., co w porównaniu z piątkiem oznacza zniżkę o 1%. Taka zmiana jest zgodna ze średnioterminową tendencją spadkową. To potwierdzenie na wykresie kursu kontraktu powoli zaczyna zanikać na wykresach wskaźników technicznych. Jest coraz więcej sygnałów wskazujących albo na duże wyprzedanie rynku, albo na mocno dojrzały trend, co ze sporym prawdopodobieństwem powinno zapowiadać wyhamowanie trendu spadkowego.

Na szczególną uwagę zasługuje system kierunkowy. Wchodzący w jego skład ADX po wczorajszej sesji osiągnął rekordowy poziom 50 pkt. Jeżeli dodamy do tego, że działo się to zdecydowanie powyżej obu linii kierunkowych, to patrząc na historyczne notowania kontraktów na WIG20, można z dużym prawdopodobieństwem oszacować, że lada dzień czeka nas przynajmniej krótkoterminowy dołek. Wyraźnym sygnałem kończenia średnioterminowych spadków kontraktu będzie rozpoczęcie spadków na wykresie ADX.

Wyprzedanie rynku oprócz większości oscylatorów zaczyna sygnalizować tygodniowy MACD histogram, który notuje najniższe wartości od kwietnia 2001 roku. Takie zachowanie samo w sobie nie jest wystarczającym argumentem do wieszczenia końca trendu, ale jeżeli dołożymy je do sygnałów płynących z systemu kierunkowego, to będzie argumentem przemawiającym na korzyść byków. Nie można oczywiście zapomnieć o innym popytowym czynniku, jakim jest wsparcie wyznaczane przez najniższy poziom od października 1998 roku (986 pkt.). Wszystko to powinno skutecznie powstrzymać dalsze zapędy niedźwiedzi, jednak dopiero pokonanie linii spadków (1140 pkt.) będzie sygnałem zakończenia średnioterminowej przeceny.