D. Górski podtrzymał rekomendację "kupuj" BRE Bank, jednak przypomina, że w II kwartale wyniki instytucji będą najprawdopodobniej słabe i zaleca ostrożność przy wyborze momentu przeprowadzenia transakcji.

Zdaniem analityka, zysk na akcję BRE wyniesie na koniec 2002 r. 7,9 zł, czyli o 50% mniej niż wcześniej zakładano. Szacunki analityków były bowiem zbliżone do prognozy zarządu BRE Banku, który na początku roku podał, że zysk netto wyniesie 408 mln zł. Powodem obniżenia oczekiwań są "malejące szanse na znaczące zyski z bankowości inwestycyjnej w tym roku". Akcje BRE zostały także obarczone o 50% wyższym ryzykiem, związanym z wyjątkowo wysoką zmiennością zysków banku, jak również z wyższą niż przeciętna ekspozycją na ryzyko prowadzonych przez firmę inwestycji.

Straty poniesione na akcjach Elektrimu i Szeptela powiększą się jeszcze po II kwartale - uważa D. Górski. Do tej pory w walory tych firm BRE zainwestował odpowiednio: 8,3 mln zł i 30 mln zł. W I kwartale tego roku utworzył na nie 43,6 mln zł i 30,3 mln zł rezerwy. Analityk ING szacuje, że w II kwartale kwoty te wzrosną o 23,2 mln zł i 54,5 mln zł.

Mimo że fair value BRE została obniżona o 40%, D. Górski zauważa, że obecny kurs banku ma w dalszym ciągu 26-proc. potencjał wzrostowy.

Według prognozy ING, na koniec 2002 r. zysk operacyjny BRE wyniesie 399,2 mln zł.