Reklama

DoBRE zyski dopiero w 2003 r.

Grupa BRE w II kwartale zanotowała 86,5 mln zł straty netto wobec 150 mln zł zysku netto w tym samym okresie 2001 r. BRE nie widzi szans na wykonanie dotychczasowej prognozy zysku netto. Nie podał jednak nowego szacunku. Na poprawę wyników BRE inwestorzy muszą poczekać do 2003 r.

Publikacja: 08.08.2002 08:56

Strata grupy banku w II kwartale była wyższa, niż oczekiwali analitycy (szacowali, że wyniesie 22 mln zł). W sumie po dwóch kwartałach br. wyniosła ona aż 92,9 mln zł. - Pogorszenie wyników to rezultat sytuacji gospodarczej oraz tendencji na rynkach kapitałowych - tłumaczy Wojciech Kostrzewa, prezes BRE. Wyjaśnił, że duży wpływ na pogorszenie wyniku miała także zmiana zasad wyceny firm strategicznych oraz spadek cen akcji spółek giełdowych, znajdujących się w portfelu banku. BRE musiał też utworzyć wyższe rezerwy w związku z pogorszeniem się jakości kredytów. Największą rezerwę utworzył na zaangażowanie w Stoczni Szczecińskiej.

- W obecnych warunkach nie widzimy szans na wykonanie prognozy zysku netto dla grupy na poziomie 371 mln zł (408 mln zł wynik jednostkowy). Zdecydowaliśmy się nie podawać nowej prognozy ze względu na zbyt wiele niezależnych od nas czynników, które mogą wpłynąć na wynik. Wolimy być w tym roku konserwatywni - wyjaśnił W. Kostrzewa.

Według niego, w II półroczu bank będzie chciał odrobić straty poniesione w ciągu pierwszych sześciu miesięcy br. Jednak na satysfakcjonujące zyski BRE inwestorzy będą zmuszeni poczekać do 2003 i 2004 r. Prezes powiedział także, że dywidenda w przyszłym roku będzie niższa niż za 2001 r. (10 zł za akcję). Jego zdaniem, może ona wrócić do poziomów z ubiegłych lat, kiedy wynosiła 1/3 zysku netto.

W. Kostrzewa zapowiedział, że na czas dekoniunktury w gospodarce i na rynku kapitałowym rezygnuje z agresywnej strategii inwestycyjnej. Obecnie bank nie zamierza rozpoczynać nowych projektów. Zamierza jednak dokończyć transakcję odkupienia od Elektrimu 49% udziałów Elektrimu Telekomunikacja.

Prezes powiedział również, że BRE będzie redukował na rynku kapitałowym te inwestycje, z których może wyjść na rozsądnych warunkach. Bank nie będzie jednak za wszelką ceną pozbywał się akcji spółek strategicznych przygotowywanych do sprzedaży, takich jak mBank i PTE Skarbiec. Według W. Kostrzewy, do sprzedaży części akcji banku internetowego może dojść co najmniej za rok.

Reklama
Reklama

W. Kostrzewa powiedział, że kierowana przez niego spółka jest zainteresowana procesami konsolidacji w polskiej bankowości. Zastrzegł jednak, że jest to ogólne stwierdzenie, bo obecnie BRE z nikim nie prowadzi rozmów na temat fuzji.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama