Do takich pesymistycznych wniosków prowadzi analiza zachowania spółki od połowy stycznia br. Po nieudanej próbie przełamania głównej linii trendu malejącego, wyprowadzonej ze szczytu z połowy września 2000 r., kurs przebił się poniżej prostej, opartej na minimach z października i grudnia ub.r. To zapowiadało zakończenie korekty w ramach już prawie 2-letniej bessy.
Sprzedający szybko sprowadzili cenę do poziomu wsparcia związanego z 61,8-proc. zniesieniem ruchu zwyżkowego, rozpoczętego na jesieni ub.r. Z poziomu 12,35 zł doszło do odbicia, które - jak się później okazało - nie załamało trendu zniżkowego. W lipcu wspomniane 12,35 zł zostało przebite, czemu towarzyszyły bardzo duże obroty.
Nie ma więc powodów, by wątpić w jedną z zasad analizy technicznej, mówiącą, iż zniesienie więcej niż 61,8% danego ruchu powinno skutkować dotarciem przynajmniej do miejsca, z którego ten ruch się zaczynał. W przypadku KGHM oznaczałoby to zniżkę w najlepszym przypadku do 10 zł, czyli dołka z 3 października 2001 r.
Opisując przebieg zdarzeń w br. permanentnie przewija się nam główna linia trendu spadkowego jako bariera dla kolejnych impulsów wzrostowych. Zauważmy jednak, że istnieje pewien problem z rzetelnym wykreśleniem tej prostej. A to z tego powodu, że pierwotna jej wersja była już kilkakrotnie przebijana, jak się potem okazywało nieskutecznie. Powołując się na zasadę Victora Sperandeo, który wytyczał linie spadkowe w oparciu o ostatni lokalny szczyt poprzedzający dołek, dla KGHM w długim terminie da się wytyczyć tylko jedną linię i - jak widać - nie jest ona zbyt wiarygodna. Dlatego traktuję ją bardziej jako wyznacznik tempa zniżek, niż narzędzie pomocne do wypracowania strategii inwestycyjnej.
Pisząc o liniach trendu warto zwrócić uwagę na inną prostą, będącą wewnętrzną linią trendu. Przebiega ona po szczytach z września i grudnia 2000 r. oraz stycznia 2001 r. To ona zatrzymała pierwszą falę odreagowania z jesieni ub.r. i może zadziałać jako wsparcie w wypadku przełamania zeszłorocznego minimum. Gdyby do tego rzeczywiście doszło, główną linię trendu możemy oprzeć o szczyt z września 2000 r. i czerwca 2002 r. Ta wstępna linia przebiega obecnie na poziomie 13,90 zł.