Reklama

Trudno będzie uniknąć

Mimo że przez ostatni miesiąc siła trendu spadkowego wyraźnie zmalała, nie wydaje się możliwe, by na akcjach KGHM mogło dojść w najbliższym czasie do trwalszych wzrostów. Dużo bardziej prawdopodobna jest kontynuacja zniżek i - w efekcie - przełamanie dołka z jesieni ub.r., znajdującego się na wysokości 10 zł.

Publikacja: 14.08.2002 10:09

Do takich pesymistycznych wniosków prowadzi analiza zachowania spółki od połowy stycznia br. Po nieudanej próbie przełamania głównej linii trendu malejącego, wyprowadzonej ze szczytu z połowy września 2000 r., kurs przebił się poniżej prostej, opartej na minimach z października i grudnia ub.r. To zapowiadało zakończenie korekty w ramach już prawie 2-letniej bessy.

Sprzedający szybko sprowadzili cenę do poziomu wsparcia związanego z 61,8-proc. zniesieniem ruchu zwyżkowego, rozpoczętego na jesieni ub.r. Z poziomu 12,35 zł doszło do odbicia, które - jak się później okazało - nie załamało trendu zniżkowego. W lipcu wspomniane 12,35 zł zostało przebite, czemu towarzyszyły bardzo duże obroty.

Nie ma więc powodów, by wątpić w jedną z zasad analizy technicznej, mówiącą, iż zniesienie więcej niż 61,8% danego ruchu powinno skutkować dotarciem przynajmniej do miejsca, z którego ten ruch się zaczynał. W przypadku KGHM oznaczałoby to zniżkę w najlepszym przypadku do 10 zł, czyli dołka z 3 października 2001 r.

Opisując przebieg zdarzeń w br. permanentnie przewija się nam główna linia trendu spadkowego jako bariera dla kolejnych impulsów wzrostowych. Zauważmy jednak, że istnieje pewien problem z rzetelnym wykreśleniem tej prostej. A to z tego powodu, że pierwotna jej wersja była już kilkakrotnie przebijana, jak się potem okazywało nieskutecznie. Powołując się na zasadę Victora Sperandeo, który wytyczał linie spadkowe w oparciu o ostatni lokalny szczyt poprzedzający dołek, dla KGHM w długim terminie da się wytyczyć tylko jedną linię i - jak widać - nie jest ona zbyt wiarygodna. Dlatego traktuję ją bardziej jako wyznacznik tempa zniżek, niż narzędzie pomocne do wypracowania strategii inwestycyjnej.

Pisząc o liniach trendu warto zwrócić uwagę na inną prostą, będącą wewnętrzną linią trendu. Przebiega ona po szczytach z września i grudnia 2000 r. oraz stycznia 2001 r. To ona zatrzymała pierwszą falę odreagowania z jesieni ub.r. i może zadziałać jako wsparcie w wypadku przełamania zeszłorocznego minimum. Gdyby do tego rzeczywiście doszło, główną linię trendu możemy oprzeć o szczyt z września 2000 r. i czerwca 2002 r. Ta wstępna linia przebiega obecnie na poziomie 13,90 zł.

Reklama
Reklama

Ostatnim wsparciem, które mogło uchronić przed zniżką poniżej 10 zł, był lokalny szczyt z 10 października ub.r. (11,30 zł). Jednak i on został pod koniec lipca pokonany, co pozwala określić ocieplenie klimatu wokół KGHM na ostatnich sesjach mianem ruchu powrotnego do przełamanego wsparcia. Na to wskazują symboliczne wręcz obroty, towarzyszące zwyżkom.

Za bardzo negatywny element obrazu spółki należy uznać przebieg wskaźnika akumulacja-dystrybucja. Od połowy 2000 r. konsekwentnie traci on na wartości, a w ostatnim czasie ten trend nawet przybrał na sile. To oznacza, że akcje są nadal dystrybuowane w rynek, co znacznie ogranicza możliwość wygenerowania trwałej fali wzrostowej.

Ostatnim elementem, który warto odnotować na wykresie KGHM, jest kanał spadkowy, jakim można opisać ostatnie 7 miesięcy notowań. Dotarcie do jego dolnego ramienia nie podziałało na byki, więc trzeba się liczyć z tym, że podaż przy następnym ataku doprowadzi do wybicia w dół, co otworzy drogę do zniżki równej wysokości tego kanału, czyli w okolice 7 zł.

Reasumując: nie jest łatwo doszukać się pozytywnych czynników na wykresie walorów KGHM. To skłania do przekonania o kontynuacji niekorzystnej dla posiadaczy akcji tendencji.

Powinno to doprowadzić do przełamania jesiennego dołka z ub.r. i później historycznego minimum z października 1998 r. (9,65 zł). Dlatego na kupno tych akcji jest zdecydowanie za wcześnie. Zamknięcie ponad 12,35 zł będzie zaprzeczeniem przedstawionego scenariusza i zachęci do bardziej optymistycznego spojrzenia na wykres spółki.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama