- Do tej pory przekazali na rzecz firmy 700 tys. zł - powiedział R. Janowski. Zaznaczył, że negocjacje z inwestorami trwają od 1,5 roku. Dla przyszłości "Odry" obecnie najważniejsze są: utrzymanie produkcji, aby nie zerwać kontraktów handlowych; poszerzenie oferty produkcyjnej, zbadanie stanu finansowego zakładu, a także podpisanie przez władze Szczecina umowy z firmą ECE na budowę centrum handlowo-usługowego "Galeria Kaskada" na przylegającym do budynku "Odry" terenie. Produkcja zakładu, po ewentualnej sprzedaży budynku firmie ECE, zostałaby przeniesiona na obrzeża miasta.

- Jeżeli w przyszłym tygodniu nie dostaniemy zaliczki od inwestorów, firmy już nie będzie - podkreślił Janowski. Poinformował, że za ostatnią partię uszytych na zlecenie spodni spółka otrzymała około 9 tys. euro, ale podkreślił, że takie wpływy nie zdarzają się w każdym miesiącu.

Nowa prezes "Odry" SA Wiesława Hoffmann powiedziała, że jej priorytetem będzie spłata zadłużenia firmy wobec jej pracowników. Podkreśliła, że nie zdążyła się jeszcze zapoznać z sytuacją finansową spółki.

Zakłady Przemysłu Odzieżowego "Odra" powstały w 1963 roku. W roku 1999 firma została przekształcona w spółkę pracowniczą. Udziałowcami są w połowie pracownicy zakładu, w tym były prezes H. Waluś, a w połowie biznesmen z Poznania Roman Janowski. W spółce pracuje około 200 osó. Zakład szyje odzież, niegdyś powstawały w nim słynne spodnie wzorowane na jeansach.