- Podpisanie porozumienia z Ciechem to dla nas bardzo dobra wiadomość. Możemy teraz skoncentrować się na dopracowaniu szczegółów poniedziałkowej prezentacji. Udowodnimy podczas niej, że spółka może szybko sprzedać atrakcyjne aktywa i uzyskać dzięki temu środki na spłatę głównych wierzycieli oraz bieżącą działalność - stwierdził Marek Diering, prezes zarządu Espebepe.
Według Aleksandra Rostockiego, przewodniczącego rady nadzorczej spółki, Ciech wybrał najrozsądniejsze wyjście, które pozwoli na odzyskanie wierzytelności. - Uchylenie układu oznaczałoby automatyczną upadłość, a ta nie jest w interesie wierzycieli - stwierdził A. Rostocki.
Sąd okręgowy dał przedstawicielom spółki 10 dni (termin ten upływa właśnie w poniedziałek) na złożenie oświadczeń, dotyczących strategii odbudowy pozycji rynkowej, przezwyciężenia impasu finansowego oraz innych wyjaśnień mających wpływ na ocenę możliwości kontynuacji działalności firmy.
Zagadką pozostaje kwestia, dlaczego podobnych wyjaśnień nie żądał szczeciński Sąd Rejonowy, który na posiedzeniu niejawnym 13 maja tego roku podjął decyzję o postawieniu Espebepe w stan upadłości.