"Rada nadzorcza spółki chce, by nowy prezes Elektrimu wycofał z sądu złożony przez Macieja Radziwiłła wniosek o upadłość Elektrimu" - powiedziała agencji ISB osoba zbliżona do spółki.
Według rozmówcy ISB, na powołaniu Opary na stanowisko prezesa Elektrimu zależało przedstawicielom Vivendi w radzie nadzorczej holdingu. Jańczyk zaś jest popierany głównie przez BRE Bank i akcjonariusza Zbigniewa Jakubasa, który ostatnio zwiększył zaangażowanie w akcje Elektrimu do 10,22%.
Na upadłości Elektrimu może zależeć Deutsche Telekom, niemieckiemu udziałowcowi Polskiej Telefonii Cyfrowej (PTC), który kontroluje 49% jego udziałów.
Z wiarygodnego źródła agencja ISB dowiedziała się, że konsorcjum BRE Banku i Eastbridge porozumiało się z Deutsche Telekom, który jeszcze w minionym tygodniu negocjował z Vivendi kwestię uzyskania kontroli nad PTC, ale od czwartku zaprzestał wszelkich negocjacji na ten temat.
Jednocześnie, pod koniec minionego tygodnia DT złożył do sądu arbitrażowego w Wiedniu wniosek o przyspieszenie postępowania mającego na celu uznanie Elektrim za spółkę znajdującą się w stanie "pogorszenia sytuacji ekonomicznej" (economic impairment), powołując się na umowę wspólników PTC.