Rozważając różne scenariusze dla tych akcji, trzeba przede wszystkim zauważyć, iż czerwcowy szczyt wypadł dokładnie w miejscu, gdzie znajduje się górna granica kanału wzrostowego. Obejmuje on notowania od października 1998 r., kiedy kurs ustanawiał historyczne minimum. To skłania do postawienia hipotezy, zakładającej wykonanie ruchu w kierunku dolnej granicy takiego kanału, co w perspektywie kolejnych tygodni mogłoby sprowadzić cenę w okolice 15 zł, gdzie znajdują się silne wsparcia. Zobaczmy zatem, jak przedstawiają się główne elementy, składające się na techniczny obraz akcji Apatora.

Na wykresie kursu można wytyczyć dwie linie opisujące trend wzrostowy, zapoczątkowany w październiku 2001 r. Pierwsza jest wyprowadzona z październikowego dołka, druga z dołka z marca br. Linia przyspieszona została dwa miesiące temu przełamana i w sierpniu zatrzymała zwyżkę po silnej fali wyprzedaży, biorącej swój początek na wysokości tegorocznego maksimum. To każe być ostrożnym przy stawianiu tez o zakończeniu spadków, tym bardziej że poprawa koniunktury z minionych dwóch miesięcy nie przekroczyła 61,8-proc. zniesienia lipcowej wyprzedaży. Kurs ma też problemy z wyraźnym wybiciem ponad zamknięcia z 14 czerwca i 2 lipca przy 22,10 zł. Na tej wysokości od miesiąca trwa ruch horyzontalny.

Podstawowe wskaźniki techniczne niewiele nam mówią. Przy kształtowaniu czerwcowej górki nie widać negatywnych dywergencji, ale one przecież wcale nie muszą występować, by trend się odwrócił. Na akumulacji-dystrybucji nie ma śladu "oddawania" akcji, ale przy niskich obrotach na tym papierze trudno mówić o skutecznej ich dystrybucji. Chyba najlepiej aktualną sytuację oddaje dzienny MACD, odzwierciedlający niepewność co do dalszego kierunku trendu. Po tym, jak po raz pierwszy od sierpnia ub.r. znalazł się poniżej poziomu równowagi, dość szybko ponad tę linię powrócił. Pozostaje jednak wątpliwość, czy nie jest to tylko ruch powrotny do ponadrocznej linii trendu wzrostowego.

W dłuższym terminie istotny jest układ średnich z 45 i 100 sesji. Na razie nie budzi on zastrzeżeń, gdyż dłuższa z nich znajduje się poniżej krótszej. Jest to potwierdzeniem kierunku długookresowej tendencji. Jednak od półtora miesiąca SK-45 powoli opada, co ostatni raz miało miejsce przed rokiem. Warto przyjrzeć się, czy zdoła zawrócić w górę bez przecięcia SK-100. Gdyby się to nie udało, otrzymamy sygnał do pogłębienia spadków.

Widzimy zatem, że wykres Apatora nie pozwala na wysunięcie jednoznacznych wniosków. W krótkim terminie można zakładać, że wybicie z miesięcznej konsolidacji, czyli zamknięcie ponad 22,40 zł, stworzy możliwość ponownego testu górnego ramienia kanału wzrostowego. To oznaczać będzie wzrost do 27,50 zł, czyli o około 20%. To dość atrakcyjna perspektywa, zachęcająca do kupna tych walorów. Jest teraz za wcześnie, by rozważać, czy test ten może być udany. Kluczowym wsparciem pozostaje linia blisko rocznej tendencji zwyżkowej, przebiegająca przy 19,50 zł. Jej przełamanie otworzy drogę do dalszych spadków. Zakładając równość obu fal zniżkowych, można spodziewać się osiągnięcia ceny 15,40 zł (przecena z okresu koniec czerwca-koniec lipca wyniosła 30%, więc wartość tę odmierzamy w dół od ostatnich szczytów). Nieco poniżej, przy 14,50 zł, znajdują się szczyty z końca 1999 r., początku 2000 r. i pierwszej połowy 2001 r.