Reklama

Inni winni

Publikacja: 25.09.2002 10:21

Spółka Autostrada Wielkopolska powstała w 1993 roku, a więc 9 lat temu. Do dziś nie wybudowano ani jednego kilometra drogi. Dlaczego?

Andrzej Patalas, prezes spółki Autostrada Wielkopolska: Ponieważ Autostarda Wielkopolska najpierw czekała na to, by stworzony został pakiet przepisów, umożliwiających w ogóle rozpoczęcie działań w zakresie budowy w systemie koncesyjnym. Następnie przeszła żmudny 2-letni proces uzyskania z przetargu otwartego koncesji na budowę. Następnie miała w dosyć krótkim okresie czasu - przez 6 miesięcy - podpisaną umowę koncesyjną, którą to rząd w 1997 roku zakwestionował. Dopiero w 1999 roku podjęto renegocjacje tej umowy. Pod koniec 1999 roku można było przystąpić do zamknięcia finansowego, które nastąpiło w 2000 roku, a potem zamówiono prace projektowe i kolejna bardzo trudna droga - uzyskanie pozwolenia na budowę. I dopiero teraz możemy mówić i liczyć czas, od kiedy Autostrada zaczęłą budować - od 2002 roku. Jeżeli nie nastąpią jakieś nieprzewidywane okoliczności, to odcinki będą oddawane. Pierwszy w tym roku, Września - Konin, zakończony zostanie w przyszłym roku, ale te etapy umożliwią sprawne korzystanie z tej autostrady. Odcinek pomiędzy Wrześnią a Krzesinami będzie gotowy do 2004 roku. Natomiast ostatni - pomiędzy Poznaniem a Nowym Tomyślem - będzie gotowy mniej więcej do połowy 2005 roku. I w ten sposób w dosyć krótkim (...) okresie czasu te 139 kilometrów zostanie wybudowanych.

Trochę to tak wygląda - firmy dostały koncesje i nie wybudowały ani jednego kilometra autostrad - winien jest Sejm, winien jest rząd, winni są wszyscy, natomiast te firmy nie poniosły żadnego uszczerbku.

Marek Pol, wicepremier, minister infrastruktury: - Zacznijmy od tego, że państwu zależy, aby infrastrukturę drogową zbudować (...) Rząd Leszka Millera nie ma ani przez chwilę wątpliwości, że za rozwój infrastruktury drogowej odpowiada państwo w pierwszej kolejności i na tym oparty jest program, który rząd przyjął, a parlament zaakceptował w lutym tego roku. A co do samych firm, można powiedzieć w ten sposób - jeśli państwo stwarza, a czasami stwarza okoliczności, w których odkładanie budowy jest możliwe, no to wówczas mamy sytuację, taką, jaką mamy. Rząd jeszcze koalicji SLD-PSL wydał koncesję i doprowadził do podpisania umowy koncesyjnej z Autostradą Wielkopolską pod koniec swojej kadencji. I gdyby wówczas bardzo konsekwentnie następny rząd dopilnował, aby ta inwestycja była realizowana, to przypuszczam, że dzisiaj po tych odcinkach autostrady A2 byśmy wszyscy jeździli i nikt by się już nie zastanawiał nad tym, kiedy ona zostanie oddana. Ale jeżeli kolejny rząd podchodzi do umowy koncesyjnej jak pies do jeża i próbuje ją zmieniać, to efekt jest właśnie taki, że mamy kolejne 4 lata stracone. Mam nadzieję, że tym razem tak nie będzie.

Panie premierze, powiedział Pan: "Żeby rząd dopilnował", czyli dał pieniądze po prostu?

Reklama
Reklama

Nie. Dopilnował, wyegzekwował to, co jest prawem państwa. Przecież umowa koncesyjna nakłada obowiązki na koncesjonariusza i jeżeli umowa jest zawarta i rząd ma ochotę wyegzekwować to, co jest w tej umowie, a nie zastanawia się, co w niej zmienić, to wówczas koncesjonariusz nie ma innego wyjścia, tylko po prostu musi budować. Do tego zmuszają go nie tylko urzędnicy Agencji Budowy i Eksploatacji Autostrad, ale automatycznie zmuszają go banki, które kredytują tę inwestycję. Natomiast myśmy poprzednie 4 lata przeżyli jak we śnie. To znaczy najpierw zmieniano ustawę o autostradach płatnych, potem zmieniano koncesję. I efekt jest taki, że rzeczywiście po tych 4 latach rozpoczęliśmy ponownie egzekwować prawa państwa i koncesjonariusz rozpoczął budowę.

Ale od lutego minęło pół roku już Panie Premierze i na razie nie ma tych kilometrów autostrad.

Panie redaktorze, jest Pan przecież rozsądnym człowiekiem i doskonale Pan wie, że od momentu wejścia na budowę proces inwestycyjny trwa 2 do 3 lat. 2 lata to jest rekord świata, 3 lata to jest normalny czas budowania odciJa bardzo dokładnie, przedstawiając program rządu, przedstawiałem daty i terminy, w których będą poszczególne odcinki oddawane. Po to, by były one oddawane w latach 2003, 2004 i 2005 trzeba było wejść na budowę w roku bieżącym i ta budowa się rozpoczęła. (...)

(PR I, Sygnały Dnia, 24.09.2002 r.)

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama