Z danych przedstawionych w raporcie półrocznym Elektrimu wynika, że w pierwszych sześciu miesiącach członkowie zarządu spółki otrzymali 3,9 mln zł, a rady nadzorczej 693 tys. zł. W całym 2001 r. wartości te wynosiły odpowiednio 5,3 mln zł i 1,5 mln zł. Warszawski holding poinformował też o utworzeniu ponad 11 mln zł rezerw na część przyszłych zobowiązań z tytułu wynagrodzeń. "Nie tworzono rezerw na zobowiązania, co do wypłaty których nie ma pewności i podlegają weryfikacji" - czytamy w raporcie. Warto przypomnieć, że podobne rezerwy firma tworzyła na koniec 2001 r. Wtedy ich wartość wyniosła 12,7 mln zł.
Wczoraj Elektrim przedstawił propozycję spłaty długu wobec polskich podmiotów. "Zarząd poinformował wierzycieli, że w jego ocenie spłata całości zadłużenia nie jest możliwa oraz że nie może ocenić, w jakim stopniu i kiedy możliwe jest zaspokojenie wierzycieli spółki w wypadku ogłoszenia jej upadłości. W związku z powyższym zarząd zdecydował się złożyć wspomnianym wyżej wierzycielom dwie alternatywne propozycje" - czytamy w komunikacie warszawskiego holdingu. Pierwszy przedstawiony wariant zakłada natychmiastową spłatę połowy zadłużenia (łącznie z odsetkami) przy jednoczesnym umorzeniu pozostałej części. Drugi przewiduje natychmiastowy zwrot 20% długu powiększonego o odsetki i spłatę reszty 30 czerwca 2005 r.
Elektrim nie podał łącznej kwoty zobowiązań objętych tą propozycją. Z wcześniejszych wypowiedzi przedstawicieli spółki wynika, że wymagalne zobowiązania wobec krajowych podmiotów nieznacznie przekraczają 100 mln zł.
Sposób spłaty zagranicznej części zadłużenia wynikającej z emisji obligacji zamiennych Elektrim cały czas negocjuje z obligatariuszami. Ze względu na kłopoty finansowe holdingu Standard & Poor's zdecydował się na wycofanie ratingu dla firmy.
- Komentarz