"Z całą pewnością mniej zamożna część społeczeństwa jeździ mniej okazałymi pojazdami o mniejszej pojemności i wydaje się, że argumenty przemawiające za zróżnicowaniem ceny są uzasadnione. Jeśli komisja sejmowa tak postanowi, to Sejm - jak sądzę - takie rozwiązanie przyjmie" - dodał Pol. Dwa rządowe projekty ustaw: o budowie i eksploatacji dróg krajowych oraz o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg krajowych znajdują się obecnie w sejmowej komisji infrastruktury. Drugi projekt reguluje m.in. zasady przyznawania koncesji oraz system opłat winietowych, które rząd proponuje wprowadzić na części dróg w Polsce. Rząd chce wprowadzić trzy rodzaje winiet: 10-dniowe (za 18 zł), 60-dniowe (54 zł) i całoroczne (180 zł). Motocykliści mieliby płacić 72 zł rocznie. Rząd chce wprowadzić opłaty winietowe od przyszłego roku. Winiety to opłata za prawo do korzystania z dróg dwujezdniowych, ekspresowych, międzynarodowych i autostrad. Ta sieć dróg liczy w Polsce 5.500 km (z 18.100 km dróg krajowych). W przypadku samochodów ciężarowych opłatę winietową trzeba będzie uiszczać za korzystanie ze wszystkich dróg krajowych. Poruszanie się po drogach własnej gminy i terenie zabudowanym nie wymaga wykupienia winiety. Rząd szacuje wpływy z winiet w ciągu pierwszych trzech lat na 5 mld zł. Program budowy autostrad i innych dróg krajowych 2002-2005 ma kosztować w sumie ponad 36 mld złotych. 15 mld zł mają stanowić środki własne (podatek drogowy, winiety itd.), 6 mld zł - dotacje z UE, 11 mld zł - kredyty i pożyczki oraz prawie 5 mld zł - środki własne koncesjonariuszy budujących autostrady (GTC, Stalexport, Autostrada Wielkopolska SA).
(PAP)