Reklama

Akcje zagrożon silną przeceną

Od blisko trzech miesięcy na rynku papierów BZ WBK obserwujemy poprawę koniunktury. Jednak sygnały płynące z analizy technicznej rodzą obawę o powrót do zapoczątkowanych w połowie maja spadków. Rozwiałoby je zamknięcie ponad 69,60 zł, otwierające drogę do zwyżki kursu i ataku na tegoroczne cenowe maksimum.

Publikacja: 10.10.2002 09:10

Obecnie na wykresie akcji banku ścierają się dwa trendy. Spadkowy, rozpoczęty przed blisko 5 miesiącami, oraz rosnący, trwający od końca lipca (z poziomu 55,50 zł). Obie te tendencje wpisują się w nurt imponujących wzrostów, biorących swój początek w sierpniu 2001 r. Dotychczasowe wydarzenia pozwalają cały czas traktować spadki jako ruch korekcyjny i to bez względu na to, jaka będzie koniunktura w kolejnych tygodniach. Dlatego warto skupić się głównie na przebiegu notowań w ostatnich kilku miesiącach.

Istotny jest przede wszystkim kształt trwających wzrostów, ograniczanych od dołu linią prowadzoną po dołkach z 24 lipca i 5 września, a od góry płaską linią, biegnąca po szczycie z 27 sierpnia. Trzeba podkreślić, że o rozstrzygnięciu średnioterminowej sytuacji będzie można mówić dopiero z chwilą zamknięcia poniżej 65 zł lub ponad 69,60 zł. Warto zauważyć, że występuje kilka poszlak, wskazujących na to, że powoli kontrolę nad rynkiem przejmuje podaż. Po pierwsze, na przełomie sierpnia i września przecięta została linia miesięcznych wzrostów. Na tej podstawie można było przypuszczać, że byki będą miały problemy z ponownym sforsowaniem poziomu 69,60 zł. Tak rzeczywiście się stało, o czym przekonuje fakt, że 26 września ten poziom został wyrównany jedynie w ciągu dnia, a już zamknięcie wypadło niżej. Później nastąpiła seria spadków, a w momencie dotarcia kursu do dolnej z opisanych powyżej linii, uaktywnił się w ostatni poniedziałek znaczny popyt. Wsparcie zostało obronione, ale odbicie z następnego dnia nie wypadło okazale.

Do tego niepokojący przebieg mają RSI i MACD. Oba wskaźniki nie zdołały przebić się ponad sierpniowe maksima i wygenerowały sygnały sprzedaży - pierwszy w postaci przebicia linii trendu wzrostowego, drugi poprzez przecięcie swojej średniej. Przebieg tygodniowego MACD jest potwierdzeniem tych wniosków, gdyż ma on trudności z przedostaniem się ponad linię sygnalną. Dopóki nie ponowi sygnału kupna, można zakładać (zgodnie z kierunkiem trendu), że odbije się od niej, zachęcając do pozbycia się akcji. Sytuacja będzie wyglądać tym groźniej, że oscylator znajduje się tuż nad poziomem równowagi, którego ewentualne przebicie byłoby wzmocnieniem negatywnego sygnału. Dlatego warto w najbliższych dniach obserwować jego przebieg, który będzie pomocny przy określeniu dalszej koniunktury.

Z uwagi na powyższe elementy należy być świadomym zagrożenia powrotem do spadków, których zasięg w tej sytuacji mógłby być znaczący. Nieuniknione może się okazać testowanie lipcowego dołka, choć uzasadnione byłoby oczekiwanie, że kolejna fala spadkowa będzie mniej więcej równa tej z okresu maj-lipiec. Wynosiła ona niecałe 30%, co groziłoby osiągnięciem poziomu 48 zł.

Negatywną ocenę osłabia analiza czasu trwania fali spadkowej i obserwowanych zwyżek. Są one sobie mniej więcej równe, choć proporcje obu tych ruchów (sierpniowy szczyt wypadł na wysokości 61,8-proc. zniesienia fali zniżkowej), wypadają na korzyść podaży.

Reklama
Reklama

Alternatywą dla tego pesymistycznego wariantu jest zamknięcie ponad 69,60 zł, co stworzyłoby szansę na kontynuację wzrostów w kierunku tegorocznego maksimum. Z tego powodu warto zainteresować się kupnem walorów BZ WBK, gdyby udało się ten opór przełamać. Zniżka poniżej 65 zł otworzy drogę do większej przeceny, więc nie warto wstrzymywać się z decyzją sprzedaży.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama