Jeszcze pół roku temu analitycy wskazywali, że głównym zleceniodawcą w branży IT będzie sektor ochrony zdrowia. Teraz wiadomo już, że nadzieje te się nie spełnią. Spośród giełdowych integratorów w obsłudze tego rynku specjalizują się ComputerLand i Prokom, poprzez spółkę zależną Spin, która może trafić na GPW. Inwestycyjny marazm, jeśli chodzi o placówki służby zdrowia, widać w półrocznych wynikach opublikowanych przez tę pierwszą firmę.
Po 6 miesiącach 2002 r. udział sektora zdrowia w przychodach ComputerLandu obniżył się do 3,2%, z 4,3% w I połowie 2001 r. (wartościowo do 8,6 mln zł, z 9,1 mln zł), a szanse, że wpływy zwiększą się na koniec 2002 r., są niewielkie.
Przyczyna to kolejne plany restrukturyzacji sektora ochrony zdrowia i wstrzymanie inwestycji. Obecnie branża informatyczna odczuwa skutki niepewności co do tego, czy przyjęta zostanie ustawa o ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia (teraz w komisji sejmowej). Dokument zakłada likwidację kas chorych i przeniesienie ich kompetencji do jednego centrum decyzyjnego. Operacja spowoduje najprawdopodobniej opóźnienia w pracach nad utworzeniem centralnego Rejestru Usług Medycznych (RUM). Nie bez znaczenia jest także stan finansów państwa. Podczas gdy wartość kontraktu szacowana jest na ok. 0,5 mld zł, w budżecie na 2003 r. kwota przeznaczona przez państwowe instytucje na inwestycje w informatykę sięga 350 mln zł. Oznacza to, że również rok 2003 nie będzie rokiem RUM-u lub prace nad systemem dopiero się rozpoczną.
- W sektorze zdrowia obserwujemy wyraźne opóźnienie w realizacji nowych projektów informatycznych w stosunku do oczekiwań rynku. Mam tu na myśli między innymi systemy związane z RUM-em, a w innych sektorach - rejestrami państwowymi czy aplikacjami dostosowującymi Polskę do standardów unijnych. To opóźnienie powoduje, że w stosunku do naszych planów sprzed kilkunastu miesięcy przychody z sektorów publicznego i zdrowia będą prawdopodobnie słabsze w tym roku - przyznał Michał Michalski, rzecznik ComputerLandu.
ComputerLand nie przewiduje natomiast, aby likwidacja kas chorych odbiła się na poziomie zamówień od sektora. - Jak rozumiem, Fundusz przejmie wszystkie zadania kas, także te, które dotyczą realizacji projektów informatycznych oraz już samego zamawiania rozwiązań. Ale żadne szczegóły w tej kwestii nie są znane - powiedział M. Michalski.