Po zakończeniu w tym roku modernizacji i rozbudowy własnych mocy produkcyjnych Frantschach Świecie przymierza się do inwestycji kapitałowych. - Planujemy zakupy firm produkcyjnych. Interesują nas tylko podmioty zagraniczne - powiedział Zbigniew Prokopowicz, prezes papierniczej spółki. Nie podał więcej szczegółów ani kwot, jakie firma zamierza na ten cel przeznaczyć. Pomimo planowanych inwestycji akcjonariusze raczej nadal będą otrzymywać dywidendę. - Spółka zawsze ją wypłacała. Sądzę, że z dywidendą za ten rok też nie powinno być problemów - powiedział prezes Frantschach Świecie. Niektórzy analitycy oczekują, że może to być kwota porównywalna do tej wypłaconej w tym roku z zysku za 2001 r. (84 mln zł). Szczególnie, że spółka ma coraz lepsze wyniki.
- W IV kwartale nasz zysk i przychody będą wyższe od tych, które wypracowaliśmy w III kwartale - powiedział prezes Z. Prokopowicz. Spółka uruchomiła już po modernizacji zespół maszyn numer trzy do produkcji papieru. W III kwartale miały one prawie miesięczną przerwę. Mimo to w okresie lipiec - wrzesień zysk netto firmy wyniósł 41,6 mln zł i był o 50% wyższy niż przed rokiem. Wpływ na to miały lepsze notowania euro (spółka eksportuje 74% produkcji) i wzrost cen papieru na rynkach światowych.
- Przewiduję, że na koniec października nasz wynik netto będzie lepszy od prognoz na cały rok wydanych przez niektórych analityków - powiedział prezes Z. Prokopowicz. Waldemar Bojara, doradca inwestycyjny DM BOŚ przewidywał, że firma zarobi w tym roku 127 mln zł netto (po trzech kwartał jej zysk wynosi 102 mln zł). Po wynikach za III kwartał rozważa on podwyższenie prognoz.