Z tego około 35.000 m kw. przypadało na ścisłe centrum (obszar wyznaczony ulicami: Elektoralną, Marszałkowską, Nowogrodzką i Al. Jana Pawła II). Oznacza to, że współczynnik pustostanów w centrum miasta wyniósł w tym czasie 14,5 proc. "Biorąc pod uwagę (...) zestawienie dotyczące nowej podaży powierzchni oraz dostępność powierzchni z rynku wtórnego, jak również powierzchni do podnajmu, staje się jasne, że współczynnik pustostanów w centrum, jak i w ścisłym centrum wzrośnie" - napisali eksperci DTZ w raporcie. Według nich około 200.000 m kw. powierzchni biurowej ma być oddane do użytku między październikiem a grudniem 2003 roku, przy czym całkowity popyt w 2002 roku sięgnie 150.000 m kw., włącznie z ponownie wynajętymi powierzchniami, ale z tego tylko około 30.000 m kw. zostanie wynajęte w biurowcach zlokalizowanych w centrum Warszawy. Firma jest zdania, że część firm, podobnie jak obecnie, w celu redukcji kosztów będzie wolała wynająć biura na obrzeżach miasta, gdzie ceny są przeważnie niższe o 25-30 proc. Nie wyklucza jednak także, że część firm zdecyduje się na zmianę lokalizacji w centrum na lepszą, wykorzystując niskie stawki najmu. Z przytoczonych przez nią danych wynika, że w ciągu trzech kwartałów zawarto 26 transakcji najmu w centrum miasta (z wyłączeniem ścisłego centrum), podczas gdy w ubiegłym roku było to znacznie więcej, bo aż 77. Natomiast w przypadku ścisłego centrum zanotowała ona spadek z 23 do 9 transakcji. Zdaniem autorów raportu tylko wzrost popytu może pomóc w zahamowaniu spadku stawek najmu, które obecnie w centrum miasta wynoszą średnio 24-26 USD za m kw. Ich zdaniem w przyszłym roku powinny się one ustabilizować na poziomie 20 USD za m kw. miesięcznie, choć w przypadku niektórych biur ceny mogą być wyższe o 2-3 USD. Eksperci nie przesądzili, "czy prognozy dotyczące rozwoju gospodarczego na rok 2003, zakładające wzrost na poziomie 2-3 proc. będą wystarczające do rozruszania popytu na powierzchnie w centrum miasta". Ich zdaniem do poprawy koniunktury na rynku przyczyni się z pewnością zbliżające się wstąpienie Polski do Unii Europejskiej oraz oczekiwany wzrost poziomu bezpośrednich inwestycji zagranicznych. Ponadto w ich ocenie Warszawa może skorzystać kosztem niektórych innych miast prowincjonalnych, ponieważ to w stolicy jest lokowana większość inwestycji. Nie wykluczyli jednak niekorzystnego wpływu słabej koniunktury w innych państwach, szczególnie w Niemczech. Zdaniem ekspertów DTZ, od czasu przeprowadzenia pierwszej transakcji inwestycyjnej w 1999 roku, nasiliło się zainteresowanie nieruchomościami ze strony inwestorów instytucjonalnych. Dotychczas zawarto osiem takich transakcji. "Wyłączając przedwstępną sprzedaż budynku Saski Crescent, która może zostać zrealizowana przed końcem 2003 roku szacuje się, że całkowita wartość powyższych transakcji wyniesie 225 mln USD, dając przybliżony szacunek 3,35 USD za m kw. powierzchni użytkowej" - podali w raporcie. W 2003 roku oczekują oni wzrostu aktywności inwestycyjnej ze względu na zbliżanie się czynszów do dolnego pułapu, wzrostu podaży obiektów o lepszej jakości, a także mającą nastąpić zmianę niemieckich przepisów, która pozwoli niemieckim otwartym funduszom na nabywanie nieruchomości z prawem do dzierżawy lub użytkowania wieczystego. Autorzy raportu spodziewają się w związku z dojrzewaniem rynku nieruchomości obniżenia stóp kapitalizacji do 9 proc. w 2003 roku z 9,5-11 proc.(PAP)