Od dłuższego czasu tematem zajmującym ludzi związanych z rynkiem kapitałowym w naszym kraju jest ład korporacyjny. Choć do dyskusji nikt mnie nie zapraszał, postanowiłem dorzucić swoje trzy grosze.

W ciągu ostatnich kilkunastu sesji cena akcji Softbanku systematycznie zniżkowała. Giełdowi analitycy w różnych mediach starali się uzasadnić tę przecenę. Mówiono o nie najlepszej sytuacji fundamentalnej spółki, problemach z umową z TDC Internet, stratach generowanych przez spółki zależne. Co na to Aleksander Lesz, prezes firmy? - Trudno mi wytłumaczyć ostatnie spadki. Nie znam powodów, które mogłyby je uzasadniać - stwierdził 12 listopada A. Lesz w rozmowie z PARKIETEM. Dodał, że wyniki za III kwartał nie były złe. Nieco wcześniej podczas konferencji prasowej odniósł się do spekulacji rynkowych. - Mam wrażenie, że część analityków zamiast komentować fakty zajmuje się ich tworzeniem.

W miniony piątek spółka opublikowała wyniki za III kwartał, który zakończył się stratą netto na poziomie... 167 mln zł. Okazało się, że "w ostatnich dniach zarząd TDC niespodziewanie przedstawił swoje nowe stanowisko" (cytat z komunikatu prasowego). Softbank zamiast stu kilkudziesięciu milionów "po krótkich, ale ciężkich negocjacjach" zgodził się przyjąć niespełna 70 mln. Firma w raporcie kwartalnym obniżyła też wycenę kilku spółek zależnych, a "przy okazji dokonano urealnienia wartości pozostałych aktywów, co obciążyło wynik finansowy za III kwartał kwotą 20 mln zł". Softbank zdecydował się też sprzedać za 1 mln zł udziały w Fin Fin, operatorze portalu Expander. Szanownym akcjonariuszom Soft- banku chciałbym przypomnieć, że rok temu spółka informowała o pozyskaniu inwestora dla Fin Fin. Transakcja z nim dawała wycenę Expandera na poziomie 48 mln zł, czyli o 42% wyższą od przedstawionej przez ING Barings - radośnie informował zespół prasowy giełdowej spółki.

Wszystkim szanownym uczestnikom kilkunastu spotkań "Forum corporate governance", którzy zapewnili nam nasze własne zasady ładu korporacyjnego polecam analizę przypadku Softbanku. Będzie okazja do kolejnych spotkań.