Wczoraj właściciela zmieniło ponad 302 tys. akcji Prochemu, z tego 300 tys. w jednej transakcji przeprowadzonej kwadrans po godz. 10.00. Kurs spadł wtedy o 4,1%, do 5,8 zł. Później zaczął rosnąć i ostatecznie zamknął się na poziomie 6,1 zł, czyli o 0,8% wyżej od piątkowego zamknięcia. Łącznie obroty wyniosły ponad 3,5 mln zł, podczas gdy na przedostatniej sesji nie przekroczyły 2 tys. zł.
Z naszych informacji wynika, że wczoraj walory kupował Prochem. Przypomnijmy, że jego akcjonariusze w czerwcu przegłosowali uchwałę w sprawie buy backu. Zgodzili się, aby spółka inżynierska na skup własnych akcji w celu umorzenia przeznaczyła do 5,1 mln zł. Do piątku Prochem miał niecałe 143 tys. walorów.
Spółka stara się tak kupować akcje, aby nie wywoływać znaczącego wzrostu kursu, co się jej udaje. Uzależnia zakupy od bieżącej płynności finansowej i nie zaciąga dodatkowego kredytu. Pakiet 300 tys. akcji najprawdopodobniej odkupiła od Fluor Daniel, który zgodnie z ostatnim komunikatem posiadała 950 tys. papierów, czyli 19,7% głosów. Amerykańska firma powoli wycofuje się z inwestycji w Prochem. Jeszcze dwa lata temu posiadała około 35% udziałów.