Na 23 stycznia poznański sąd rejonowy wyznaczył rozprawę. Wysłucha argumentów obu stron. Na tej podstawie zdecyduje, czy złożony przez bank wniosek o upadłość giełdowej spółki jest uzasadniony. - Naszym zdaniem nie ma przesłanek do ogłoszenia upadłości - powiedział w rozmowie z PAP Czesław Schejn, prezes Tonsilu.
- Sprawa dotyczy 9,95 mln zł kredytów z lat 1997 i 2000 oraz ok. 6 mln zł odsetek. Bank wcześniej zgodził się na zredukowanie zobowiązań, jeśli ich część zapłacimy natychmiast. Program, mający na celu emisję akcji, na razie nam nie wyszedł, więc od trzech miesięcy spłacaliśmy tylko odsetki - powiedział prezes Schejn.
Nie chciał komentować kroku Pekao. Wyraził tylko zdziwienie, że bank zdecydował się go uczynić w momencie, gdy istnieją szanse, że realizowany program naprawczy przywróci spółce płynność finansową.
Tonsil prowadzi również rozmowy z ZUS o rozłożeniu na 60 rat spłaty zaległej kwoty 3,5 mln zł. W grudniu Cz. Schejn informował, że ZUS nie zgodził się na restrukturyzację całości długu. Sporna kwota dotyczyła zobowiązań wobec funduszu emerytalnego.
- Okazało się, że zobowiązania te mogą zostać objęte tylko układem ratalnym, zgodnie z ustawą z 30 sierpnia 2002 roku - powiedział wczoraj prezes Tonsilu. Według niego, jeśli układ ratalny z ZUS wejdzie w życie i uda się spółce porozumieć z Pekao, to program naprawczy, mający na celu emisję akcji, będzie mógł być kontynuowany.